Sejmik nie chciał bronić Bydgoszczy – Wenderlich alarmuje ws. likwidacji UDT
fot. Facebook
Radny Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Jarosław Wenderlich opublikował w sieci projekt stanowiska, nad którym sejmik decyzją większości radnych odmówił nawet dyskusji. Chodzi o decyzję Ministra Rozwoju i Technologii, który postanowił zlikwidować oddział terenowy UDT w Bydgoszczy, przenosząc jego kompetencje do Płocka.
Inne z kategorii
Nowy sprzęt dla serc pacjentów Szpitala Klinicznego PBŚ. Inwestycja za ponad 20 miliony złotych
Na części Bydgoszczy był to „deszcz stuletni”. MWiK po tygodniach odpowiada
Według projektu stanowiska, pod którym podpisali się radni nie tylko z Bydgoszczy, decyzja ta jest niezrozumiała i szkodliwa. Podkreślono, że siedziba UDT w Bydgoszczy to nowoczesny obiekt o wartości ok. 13 mln zł, który od 10 lat dobrze służył mieszkańcom i przedsiębiorcom regionu.
– Niestety większość radnych sejmiku nie wyraziła zgody na poszerzenie porządku obrad o stanowisko dotyczące przywrócenia oddziału terenowego Urzędu Dozoru Technicznego w Bydgoszczy – komentuje Wenderlich.
W treści stanowiska przypomniano, że bydgoski oddział miał wieloletnie tradycje, był sprawnie zarządzany, a jego kadra dysponowała doświadczeniem i wysokimi kompetencjami. Przeniesienie obsługi mieszkańców do Płocka będzie wiązać się z poważnymi utrudnieniami dla firm i obywateli z regionu.
Stanowisko zostało zaadresowane do kluczowych osób w państwie, w tym premiera Donalda Tuska, ministra Krzysztofa Paszyka i prezydenta Rafała Bruskiego.