Wszystkie drogi prowadzą przez Chojnice. Budowa Via Pomeranii coraz bliżej?
fot. facebook/Stanisław Lamczyk
Dobrymi wiadomościami podzielił się z portalem „Czas Chojnic” poseł PO Stanisław Lamczyk, przewodniczący parlamentarnego zespołu zajmującego się inicjatywą. Chodzi o połączenie Pomorza z Bydgoszczą, a jednocześnie wzmocnienie portów wojennych i cywilnych.
Inne z kategorii
Bydgoska Bazylika podsumowuje rok pomocy i wsparcia
Droga do bezpieczeństwa
Zdaniem polityka, Via Pomerania to kluczowa inwestycja dla regionu i bezpieczeństwa państwa. Pozwoli ona odblokować port w Gdyni, który jako jedyny nie jest połączony z siecią krajową. Dzięki temu możliwy będzie szybki przerzut ładunków w razie zagrożenia. Dla Bydgoszczy byłaby to także szansa na wzmocnienie roli miasta, jako węzła transportowego, usprawnienie komunikacji z Pomorzem Środkowym oraz rozwój gospodarczy.
Różne koncepcje
Droga ma przebiegać od Ustki, przez Słupsk do Bydgoszczy i dalej, Inowrocławia i Konina. Rozważane są cztery różne warianty trasy, ale w każdym z nich uwzględnione zostały Chojnice. Via Pomerania na pewno będzie więc wiodła obok miasta. Stanisław Lamczyk zwrócił też uwagę na działania innego zespołu, powiązanego z doradcą MON, Maciejem Samsonowiczem, który nie dzieli się postępami swoich prac, zasłaniając się tajemnicą. O konflikcie pomiędzy politykami, dotyczącym przebiegu drogi, wiarygodności opracowań, źródeł finansowania i realnego zaangażowania państwa, rozpisywała się prasa.
Kto za to zapłaci?
Stanisław Lamczyk wskazał, że budowa Via Pomeranii może zostać sfinansowana z funduszu wojskowego, przeznaczonego na obronność. Jest to, jego zdaniem, możliwe, ponieważ po drodze mają być także obiekty istotne dla wojska - np. produkcja dronów i amunicji.
Jeśli uda się wybrać jedną z zaproponowanych koncepcji przebiegu trasy, a procedury zostaną uproszczone, budowa drogi może rozpocząć się jeszcze w tym roku.
Całej rozmowy ze Stanisławem Lamczykiem można wysłuchać TUTAJ