Historia 31 mar 09:05 | kd
Pocałunek, a może Wiederholung Ferdinanda Lepcke w Bydgoszczy i Coburgu

Bydgoski „Potop” i „Łuczniczka” to jak się okazuje nie jedyne dzieło tak związanego z miastem, berlińskiego rzeźbiarza.

W zbiorach Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy znajduje się kolejna rzeźba Ferdinanda Lepcke. Niewielka, bo prawie 60 centymetrowa rzeźba z patynowanego brązu, przedstawiająca całującą się, nagą parę, sygnowana u dołu „F.LEPCE/ 1904” została zakupiona przez muzeum w 1944 (!) roku od niejakiej Małgorzaty Bumke.
 
Nie wiemy jaka odlewnia ją wykonała, zapewne berlińska pracownia Gledenbecka. Wśród wielu odlewów tej rzeźby wykonanych także z innych materiałów: gipsu, odlewów z żeliwa czy marmuru kararyjskiego najbliższa naszej bydgoskiej jest mniejsza, bo około 30 centymetrowa rzeźba z brązu znajdująca się w zbiorach muzeum w rodzinnym mieście artysty, Coburgu, także wykonana w 1904 roku.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Na cokole tejże rzeźby widzimy sygnaturę „F.LEPCKE” oraz pieczęć odlewni „MARTIN u PILTZING/ HOFBILDGIESSERIE /BERLIN”. Jak wspomniano w katalogu z bydgoskiej wystawy, gdzie była ona eksponowana w 2014 roku, odlew ten był najprawdopodobniej wczesną wersją tej rzeźby. I co ciekawe rzeźba bydgoska nosi od początku nazwę „Pocałunek”, a pozostałe „Widerholung” (Ponownie spotkanie) …
Jak widać dodano tutaj swego rodzaju interpretację, ale czy zgodną z zamysłem artysty …?
 
 
Oprac. Piotr Winter/KPCK

kd Autor