Zamiast do domu – o włos od śmierci. Policjanci uratowali 46-latka w ostatniej chwili

Szybka reakcja i spostrzegawczość policjantów z Nakła nad Notecią najprawdopodobniej uratowały życie 46-letniego mężczyzny, który w czwartek (27 marca) znajdował się w stanie zagrożenia życia. Funkcjonariusze patrolujący jedną z miejscowości w gminie zatrzymali kierowcę, który nie powinien prowadzić pojazdu, ale to pasażer wzbudził ich największy niepokój.
Inne z kategorii
Zatrzymani przy robocie. Akt oskarżenia wreszcie w sądzie
Slalom, hamowanie i zakręty – policyjna szkoła jazdy ekstremalnej [WIDEO]
Młodszy aspirant Marcin Makowiecki i posterunkowy Kacper Kaplar z referatu patrolowo-interwencyjnego zauważyli osobowego fiata, którym poruszał się znany im służbowo mężczyzna. Funkcjonariusze wiedzieli, że nie ma on prawa jazdy – cofniętego decyzją Starosty nakielskiego. Sprawdzenie danych w policyjnych systemach potwierdziło przypuszczenia – 46-latek popełnił przestępstwo z art. 180a kodeksu karnego, prowadząc mimo cofniętych uprawnień.
Podczas kontroli uwagę mundurowych przykuło jednak nietypowe zachowanie pasażera siedzącego na przednim fotelu. Mężczyzna majaczył, nie odpowiadał na pytania, a z jego ust wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło stan nietrzeźwości.
Jak ustalili policjanci, 46-latek poczuł się źle podczas pracy, a jego współpracownicy – kierowca oraz pasażerka – postanowili odwieźć go do domu. Niestety, mimo wyraźnych objawów pogarszającego się stanu zdrowia, nikt nie wezwał pomocy medycznej.
Funkcjonariusze, zaniepokojeni stanem mężczyzny, wezwali karetkę. W trakcie oczekiwania 46-latek stracił przytomność. Mundurowi natychmiast wyciągnęli go z pojazdu, ułożyli w pozycji bocznej ustalonej i monitorowali funkcje życiowe do momentu przyjazdu ratowników. Zespół ratownictwa medycznego zdecydował o pilnym przewiezieniu mężczyzny do szpitala w Bydgoszczy. Jego stan zagrażał życiu.
Dzięki zdecydowanej interwencji policjantów, życie 46-latka zostało uratowane. Według najnowszych informacji, jego zdrowiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Policja przypomina: jeśli jesteś świadkiem sytuacji, w której ktoś może potrzebować pomocy – nie zwlekaj. Zadzwoń pod numer alarmowy. Zwlekanie i bagatelizowanie objawów może mieć tragiczne konsekwencje.
Źródło: Policja