Profesor UW marzy o profanacji pomników, zniesławianiu ministrów i obrażaniu symboli

Na zdjęciu: Michał Sz. FOT.: Fundacja Pro Tv/YouTube
„Chciałbym żyć w kraju, w którym młodzież może sobie obrażać symbole, profanować pomniki i zniesławiać ministrów. Dopóki nikogo nie biją, mogą dokazywać” – napisał na Twitterze prof. Uniwersytetu Warszawskiego Michał Bilewicz.
Inne z kategorii
Pokolenie Z na rynku pracy: stabilność i rozwój ważniejsze niż ekologia i elastyczność
Projekt szkodliwy i niebezpieczny. Posłowie o rezolucji Parlamentu Europejskiego [WIDEO]
Kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego oraz wykładowca z Wydziału Psychologii UW Prof. Michał Bilewicz w swoim wpisie na Twiterze odniósł się do sprawy Michała Sz., który kilka dni temu został zwolniony z aresztu przez sąd:
Nie rozumiem oburzonych zachowaniem Margot. Chciałbym żyć w kraju, w którym młodzież może sobie obrażać symbole, profanować pomniki i zniesławiać ministrów. Dopóki nikogo nie biją, mogą dokazywać. Wsadzanie dzieciaków do aresztu to skandal, niezależnie od poglądów czy orientacji.
Prof. UW, czyli jednego z najstarszych polskich uniwersytetów ewidentnie nie doczytał, że właśnie Michał Sz. został zatrzymany za pobicie, a nei jak sugeruje w swoim wpisie za poglądy czy też orientację seksualną.