112 Dzisiaj 11:45 | Redaktor
Oszukiwali starszych ludzi, ale do czasu! Bydgoscy i toruńscy kryminalni zatrzymali trzech członków zorganizowanej grupy przestępczej

fot. nadesłane/Policja

Śledztwo rozpoczęło się na początku stycznia, gdy doszło do oszustwa. W Toruniu dzwoniący do seniorki podał się za policjanta CBŚP. 72-latka, po wprowadzeniu jej w błąd co do rzekomej akcji policyjnej, przekazała „odbierakowi” 40 000 złotych. Wspólna praca z kryminalnymi z komendy miejskiej w Toruniu pozwoliła na ustalenie „odbieraka” ale także „kuriera”, któremu przekazywano pieniądze.

Nocna akcja

Mężczyźni ściśle współpracowali z innymi osobami, które miały różne role w grupie przestępczej. Jak udało się ustalić, miejsca odbioru pieniędzy wskazywał tzw. telefonista, który jednocześnie odpowiadał za rozmowy z pokrzywdzonymi i wprowadzanie ich w błąd.

Oszustów udało się zatrzymać kilkanaście dni później. 26 stycznia  policjanci z Bydgoszczy i Torunia uzyskali informację, że do przekazania pieniędzy pomiędzy „odbierakiem” a „kurierem” może dojść w okolicach Dworca Centralnego w Warszawie. Około godziny 21:00 podejrzewani spotkali się, a następnie doszło do przekazania pakunku. Wówczas do działania wkroczyli kryminalni, którzy zatrzymali obu mężczyzn: 21-letniego „odbieraka”, który działał w Toruniu i 56-letniego „kuriera”.
Podczas przeszukania kuriera policjanci zabezpieczyli znaczną ilość gotówki, a w miejscu jego zamieszkania kolejne pieniądze w różnych walutach. Ostatecznie funkcjonariusze przejęli ponad 200 tysięcy złotych. Zatrzymani trafili do komendy policji w Toruniu.


To nie koniec zatrzymań

Bydgoscy i toruńscy policjanci  nawiązali też współpracę z funkcjonariuszami z Łodzi. Powodem wspólnych działań było oszustwo, do którego doszło pod koniec grudnia 2025 roku w Toruniu.

W tym przypadku do 74-letniej pokrzywdzonej zadzwonił rzekomy pracownik poczty i przekazał, że kobieta ma do odbioru listy polecone. W ten sposób zdobył jej dokładny adres zamieszkania. Dalej zadzwonił inny mężczyzna, który przedstawił się jako Marcin Hamulców - policjant z ul. Grudziądzkiej -  i przekazał, że telefon z poczty był próbą oszustwa.
Oświadczył jednocześnie, że trwa policyjna akcja i nakłonił 74-latkę do wypłacenia ponad 20 tysięcy złotych, które następnie pokrzywdzona wraz z kartą bankomatową wrzuciła do śmietnika przy ul. Łaziennej w Toruniu. Zatrzymanie w tej sprawie możliwe było niemal dwa miesiące później.

17 lutego 2026 r. w Łodzi w policyjną zasadzkę wpadł 34-latek, który pełnił rolę „odbieraka” w Toruniu.

Wszyscy zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej oszustw i są tymczasowo aresztowani.

Śledczy ustalili, że 21- i 34-latek, działający jako „odbieracy”, kontaktowali się z tym samym „telefonistą”. Policja nadal pracuje nad ustaleniem jego tożsamości.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->