Sport 4 cze 08:59 | Redaktor
Kolejne medale biało-czerwonych w Bydgoszczy

fot. Bartłomiej Zborowski/WPA

To był piękny dzień dla polskiej reprezentacji uczestniczącej w Paralekkoatletycznych Mistrzostwach Europy w Bydgoszczy. W czwartkowej porannej sesji na drugim stopniu podium stanęli biegaczka Alicja Jeromin i kulomiot Bartosz Górczak. Natomiast w sesji wieczornej kapitalne występy w pchnięciu kulą Lucyny Kornobys i w skoku wzwyż Macieja Lepiato dały biało-czerwonym kolejne dwa złote medale.

Kornobys we wtorek zdobyła brązowy medal w rzucie oszczepem, ale już wtedy zapowiadała, że złoto zamierza zdobyć w pchnięciu kulą, która jest jej koronną konkurencją. – Troszkę mnie zaskoczyła Brytyjka, która aż tak daleko nie pchała, a ja myślałam, że będzie miło, łatwo i przyjemnie, a wynik 8.20 spokojnie wystarczy. A tu się okazało inaczej i w ostatnim pchnięciu zapewniłam sobie zwycięstwo, jednocześnie pobijając rekord Europy – mówiła Kornobys, startująca w kat. F34. 

Polka dodała, że teraz jej celem jest wyleczenie kontuzjowanego barku, a następnie walka o złoto w igrzyskach paraolimpijskich w Tokio. – Tam będą w sumie cztery dziewczyny, które są bardzo blisko i mogą mieć medal, a medali będzie tylko trzy. Myślę, że by walczyć o złoto, a w sumie w ogóle o medal, trzeba będzie pchnąć pewnie dziewięć metrów – dodała.

Gdy Kornobys zdobywała swój złoty medal, po drugiej stronie stadionu kapitalnie prezentowali się polscy skoczkowie wzwyż w konkursie w łączonych kategoriach T42/44/63/64. Najlepszy, z wynikiem 2.08 był Maciej Lepiato, startujący w kat. T44. Trzecie miejsce, z wynikiem 1.75 i rekordem mistrzostw, zajął Łukasz Mamczarz.

– Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego startu. Po paśmie nieszczęść, kontuzji, przesunięcie igrzysk było dla mnie zbawienne. Teraz wreszcie wróciłem. Cieszę, się że na tak dużej imprezie w Bydgoszczy wygrywam. Kapitalne zawody, wspaniała organizacja i świetny wynik. Dla mnie to przełamanie psychiczne, odblokowanie się. Teraz już będzie z górki – mówił Lepiato.

Mamczarz sytuację w skoku wzwyż w polskiej reprezentacji paraolimpijskiej porównał do rzutu młotem wśród pełnosprawnych lekkoatletów. – Tam jest Paweł Fajdek i Wojtek Nowicki, a tu Maciek i ja. Cieszę się bardzo z tego medalu, bo miałem ogromne problemy z kręgosłupem i przed tymi zawodami właściwie nie mogłem trenować – mówił.

Czwarty medal w sesji wieczornej zdobył w biegu na 400 metrów w kat. T37 Michał Kotkowski.

– Po przebiegnięciu linii mety cieszyłem się w głębi duszy, choć moje gesty mogły sugerować co innego. Zależało mi na zdobyciu złotego medalu, ale ze srebra też jestem zadowolony. Fajnie, że udało się pokonać Rosjanina. Teraz przede mną igrzyska i nie będę ukrywał, że liczę na medal – mówił.

W sumie biało czerwoni mają aktualnie już 27 medali – dziewięć złotych, trzynaście srebrnych i pięć brązowych. W czwartek w sesji porannej Polacy wywalczyli dwa srebrne krążki – Alicja Jeromin w biegu na 200 metrów w kat. T47 i kulomiot Bartosz Górczak w kat. F53.

Kilku reprezentantów Polski miało w czwartek sporego pecha, jak choćby Tomasz Ściubak, który zajął czwarte miejsce w rywalizacji w pchnięciu kulą w kat. F37. – Poprawiłem swój rekord życiowy o pół metra, ale niestety nic to nie dało. Znowu jestem czwarty. I ciągle tak samo, od pięciu lat. To miejsce mnie prześladuje, nawet tutaj w mojej rodzinnej Bydgoszczy – mówił Ściubak.

Z dobrej strony pokazał się także w biegu na 400 metrów w kat. T13 Jakub Nicpoń, który w mocnej stawce zajął piąte miejsce. – To mój najlepszy wynik w sezonie. Dałem z siebie wszystko i jestem zadowolony z piątego miejsca. Jestem typowym sprinterem, więc to dla mnie naprawdę trudny dystans. Walczę z głową i swoim organizmem. Ale każdy następny bieg musi być lepszy i to się udaje – wyjaśnił Nicpoń.

Wydarzeniem dnia był dwukrotnie pobity przez Włoszkę Martinę Caironi rekord świata w skoku w dal w kat. T63, który od dziś wynosi 5.06 m. W czwartek rekord świata pobiła także na dystansie 100 metrów w kat. T64 Holenderka Fleur Jong.

Paralekkoatletyczne Mistrzostwa Europy w Bydgoszczy trwają od wtorku i zakończą się w sobotę. Zawodnicy każdego dnia rywalizują w dwóch sesjach – porannej od godz. 10 i wieczornej od godz. 17.30. Impreza jest współfinansowana przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz miasto Bydgoszcz i Województwo Kujawsko-Pomorskie, głównym sponsorem jest PKN ORLEN, a partnerami mistrzostw są firma Toyota i Bydgoskie Centrum Sportu.

Zdjęcia Bartłomiej Zborowski/WPA

 

(ak)

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor