Sport 24 lis 16:11 | kp
Nowy projekt Otylii Jędrzejczak z premierą w Bydgoszczy [WIDEO]

nadesłane/ fot. Paweł Skraba

Zajęcia i wykłady pod okiem mentorek – Otylii Jędrzejczak, Magdaleny Fularczyk-Kozłowskiej, Danuty Dmowskiej-Andrzejuk i Agnieszki Wieszczek-Kordus – odbyły się w formie online, w ramach pierwszej odsłony projektu Fundacji Otylii Jędrzejczak „Śniadanie Mistrzyń – Sport jest Kobietą”. Wydarzenie zostało zorganizowane w Bydgoszczy.

„Śniadanie Mistrzyń” to motywacyjne zajęcia edukacyjno-sportowe, skierowane przede wszystkim do kobiet w wieku od 12 do 60 lat. Projekt swoją premierę miał we wtorek (24 listopada) w Bydgoszczy. Z uwagi na panującą epidemię koronawirusa zajęcia i wykłady odbyły się w systemie online.

– Ćwiczymy z naszymi uczestniczkami, które są we własnych domach, ale też mówimy o bardzo ważnych sprawach dla kobiet, o motywacji w sporcie, o motywacji w życiu, o wyznaczaniu i podążaniu do celu. Mówimy też z mistrzyniami, jak motywować swoje dzieci do aktywności fizycznej, o tym, jak poprzez sport łączyć pokolenia – wymienia Otylia Jędrzejczak.

Nadesłane/ fot. Paweł  Skraba

Dotychczasowe projekty Fundacji Otylii Jędrzejczak były skierowane głównie do dzieci i młodzieży, dlatego „Śniadanie Mistrzyń – Sport jest Kobietą” jest inny od wszystkich. – Tutaj stawiamy na relacje, na ich budowanie w różnych grupach wiekowych. Jest to dla nas istotne, by pokazać, że sport nie ma granicy wiekowej. Ona znajduje się tylko w naszych głowach – dodaje Jędrzejczak.

Kobiece porady

W programie znalazły się m.in. wykłady dietetyk Agaty Grębskiej i psycholog Beaty Mieńkowskiej oraz spotkania z mistrzyniami sportu, które mówiły m.in. o motywacji do osiągania celów, czy aktywności fizycznej.

Nadesłane/ fot. Paweł  Skraba

– Otylia Jędrzejczak jest i mistrzynią sportu, i mistrzynią życia. Jej fundacja działa na rzecz dzieci, ale nie tylko, bo przecież choćby w ramach tego projektu, łączy różne pokolenia. Cieszę się, że jest tak aktywna – skomentowała była minister sportu, szpagadzistka Danuta Dmowska-Andrzejuk.

– Mój mąż, który jest trenerem, gdy nam się rodziło pierwsze dziecko i bardzo chciał mieć syna, a urodziła się córka, to powiedział: z córki też można zrobić sportowca, nawet lepiej. Rzeczywiście, coś w tym jest, że kobiety, jako sportsmenki, lepiej potrafią skoncentrować się na celu i pracy. Praca z kobietami jest nawet łatwiejsza od pracy z mężczyznami. Uważam, że kobiety mają tę determinację, tę wolę walki, bo potrafią łączyć bycie kobietami z uprawianiem sportu. Kobieta na pewno jest wielką potęgą polskiego sportu – dodaje Dmowska-Andrzejuk.

Nadesłane/ fot. Paweł  Skraba

W projekcje udział wzięła także zawodniczka klubu LOTTO-Bydgostia Bydgoszcz i mistrzyni olimpijska w wioślarstwie z Rio de Janeiro Magdalena Fularczyk-Kozłowska. – Niestety, pandemia zmusza nas do tego, że nie możemy mieć maksymalnego kontaktu z uczestniczkami, a szkoda, bo ta interakcja jest bardzo ważna. Ale panele online też bywają burzliwe i wesołe, więc możemy dużo przekazać – mówi wioślarka.

– Pandemia też jest dla nas czymś nowym. Myślę, że każda z nas ucieka też w sport, choć w domowych zakątkach, czy w lesie. Jesteśmy też mamami, więc czasu zawsze mamy za mało – przyznaje Fularczyk-Kozłowska.

Projekt „Śniadanie Mistrzyń” współfinansowany jest ze środków Ministerstwa Sportu oraz samorządu województwa kujawsko-pomorskiego. Partnerem projektu jest Polskie Stowarzyszenie Sportu Kobiet.

kp Autor