Wydarzenia 16 paź 17:20 | kd
Szokująca zbrodnia. 70-latek zastrzelił żonę, a potem popełnił samobójstwo

W poszukiwanie małżeństwa zaangażowana była straż pożarna - OSP Borowa

W Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie wykonano sekcję zwłok zamordowanej 66-latki. Motywy tej okropnej zbrodni na razie nie są znane. Nikt sie nie spodziewał takiego zakończenia ich małżeństwa.

Dwa tygodnie temu starsze małżeństwo wybrało się do gospodarstwa agroturystycznego na wypoczynek. 3 października wybrali się nad Wisłę. Mówili, że jadą łowić ryby. Gdy długo nie wracali właścicielka gospodarstwa powiadomiła Policję.

Tego samego dnia po południu na brzegu Wisły w okolicy wsi Gliny Wielkie odnaleziono ciało mężczyzny. Miał ranę postrzałową głowy. Obok jego ciała znajdował się amatorski pistolet.

– Ciało znajdowało się przy brzegu, kilka kilometrów od miejsca znalezienia zwłok mężczyzny – precyzowała Urszula Chmura z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu.

Badania w trakcie sekcji zwłok wykazały, że kobieta otrzymała osiem strzałów z broni palnej. Sześć pocisków przebiło jej czaszkę. W głowie mężczyzny stwierdzono obecność jednego pocisku. Nie znaleziono natomiast rany wlotowej, co potwierdza tezę, że 70-latek strzelił sobie w usta.

Według policyjnych ustaleń 70-latek najpierw zastrzelił swoją żonę, a potem, po pokonaniu samochodem kilku kilometrów, popełnił samobójstwo.

 

Źródło: Super Nowości 24

kd Autor