Wydarzenia 29 kwi 13:18 | Krzysztof Drozdowski
Tusk nawołuje do bojkotu wyborów. Kandydatka PO nie zagłosuje, choć ze startu nie rezygnuje

fot. kadr z konferencji

Wielu czekało na oświadczenie Donalda Tuska w związku z zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.  Jako, że występował jako szef Europejskiej partii Ludowej można było liczyć na dość stonowane stanowisko. Jednakże Tusk w sposób daleki od dyplomatycznego zaatakował nie tylko Jarosława Kaczyńskiego, ale również wicepremiera jacka Sasina.

- Nie będę uczestniczył 10 maja w procedurze przygotowanej przez ministra Sasina i PiS -zapowiedział podczas długo oczekiwanego wystąpienia Donald Tusk.

-Celowo unikam słowa wybory, ponieważ ta sytuacja z 10 maja z wyborami nie ma nic wspólnego - dodał Tusk.

Tym samym nie poparł kandydatki Platformy Obywatelskiej. W dalszej częśći wypowiedzi wręcz zachęcał do bojkotu wyborów, co miałoby doprowadzić do ich odłożenia w czasie. Do tej pory w polskiej historii żaden z liczacych się polskich polityków nie nawoływał tak otwarcie do bojkotu demokratycznych wyborów. 

W ślady byłego szefa Platformy poszła kandydująca na fotel Prezydenta RP Małgorzata Kidawa-Błońska:

- Jeżeli 7 maja uda nam się zatrzymać to szaleństwo to wyborów w maju nie będzie - stwierdziła.  - Powtarzam jeszcze raz: w wyborach korespondencyjnych robionych w taki sposób jak to przygotowało PiS, czyli nie w wyborach, ale usłudze pocztowej, i w maju, gdy rośnie liczba zakażonych, udziału nie wezmę - dodała kandydatka.

Jest to sytuacja dość niespotykana, kiedy kandydatka na urząd prezydenta publicznie stwierdza, że nie weźmie udziału w wyborach ale jednocześnie nie wycofuje oficjalnie swojej kandydatury.  Notowania kandydatki PO są fatalne. W żadnym z ostatnich sondaży nie daje jej szans na drugą turę. Dlatego też w interesie PO jest przełożenie wyborów, co najmniej o rok. A jeśli się to nie uda partia będzie sugerować bojkot.

Warto przypomnieć, że to już druga próba bojkotu wyborów zaserwowana nam przez marszałek Kidawę-Błońską. Już miesiąc temu w mediach społecznościowych wydała następujące oświadczenie:

- Organizowanie wyborów prezydenckich byłoby działaniem wręcz zbrodniczym. Nie wolno narażać życia ludzkiego. (...) Apeluję do wszystkich, wyborców, aby nie uczestniczyli w wyborach 10 maja 2020 roku. Jeśli nie można inaczej niech odpowiedzią na nieodpowiedzialność władzy będzie powszechny bojkot.

 

Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.