Bydgoszcz Dzisiaj 14:46 | Redaktor
Język czułości to język zdrowia? Szpital Biziela wyróżniony za kangurowanie noworodków

fot. własne

Klinika Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy znalazła się wśród pięciu najprzyjaźniejszych kangurowaniu oddziałów neonatologicznych w Polsce. Wyróżnienie przyznała Fundacja Matkowelove w ogólnopolskim plebiscycie, w którym głosowali rodzice wcześniaków i hospitalizowanych noworodków.

Rodzice oceniali oddziały 

Ogólnopolski plebiscyt „Oddział Przyjazny Kangurowaniu” organizowany jest  przez Fundację Matkowelove z okazji Światowego Dnia Kangurowania, obchodzonego 15 maja. Jak wyjaśnia Katarzyna Dyńska-Kukulska, prezes fundacji, jego celem jest wyróżnienie placówek, w których kontakt „skóra do skóry” z wcześniakami i noworodkami hospitalizowanymi jest stałym elementem opieki. W tegorocznej edycji wzięło udział 160 placówek. 

Głosowanie rozpoczęło się 14 lutego, w Walentynki, a zakończyło 30 kwietnia. Następnie organizatorzy podsumowali i zweryfikowali głosy rodziców. Na tej podstawie wybrano pięć oddziałów neonatologicznych z całego kraju.

 To plebiscyt, w którym głosami rodziców wcześniaków i hospitalizowanych noworodków wybieramy pięć najlepszych oddziałów neonatologicznych w Polsce, gdzie kangurowanie jest złotym standardem — mówi Katarzyna Dyńska-Kukulska.

W tym roku  oddano łącznie niemal trzy tysiące głosów. 

Bydgoska klinika w TOP 5

Wśród nagrodzonych znalazła się Klinika Neonatologii Szpitala Biziela w Bydgoszczy. Oprócz niej wyróżniono także:

  • Oddział Kliniczny Neonatologii Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu,
  • Oddział Kliniczny Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie,
  • Oddział Neonatologii Uniwersyteckiego Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka w Warszawie,
  • Oddział Noworodkowy Szpitala Średzkiego Serca Jezusowego w Środzie Wielkopolskiej.

Jak podkreślają organizatorzy, jednym z najważniejszych kryteriów było zapewnienie możliwości nieprzerwanego kangurowania wcześniaków i hospitalizowanych noworodków przez co najmniej godzinę.

Istotne było również to, czy rodzice zgłaszali problemy z dostępem do tej formy kontaktu z dzieckiem. Wyróżnione oddziały nie mogły mieć negatywnych głosów wskazujących na trudności w kangurowaniu.

Czym jest kangurowanie?

Kangurowanie polega na bezpośrednim kontakcie noworodka z ciałem rodzica, najczęściej określanym jako kontakt „skóra do skóry”. Dziecko układane jest na klatce piersiowej mamy lub taty, co pomaga mu się wyciszyć i stabilizować podstawowe funkcje organizmu.

Według Fundacji Matkowelove kangurowanie ma szczególne znaczenie w przypadku wcześniaków i noworodków wymagających hospitalizacji. Jest traktowane nie tylko jako forma bliskości, ale również element terapii.

Kangurowanie (...) obniża śmiertelność na oddziałach neonatologicznych, wpływa na termoregulację, szybsze zdrowienie, krótszy pobyt w szpitalu, wyciszenie i ukojenie dziecka, a także pobudzenie laktacji u mamy — wyjaśnia Katarzyna Dyńska-Kukulska.

Wyróżnienie i sprzęt dla oddziału

W ramach nagrody bydgoska klinika otrzymała pamiątkową statuetkę oraz sprzęt wspierający kangurowanie: fioletowy fotel do kontaktu „skóra do skóry” i neogripy, czyli akcesoria ułatwiające bezpieczne kangurowanie dzieci.

Organizatorzy plebiscytu podkreślają, że wyróżnienie ma nie tylko charakter symboliczny. Ma też promować dobre praktyki i zachęcać kolejne placówki do tworzenia warunków, w których rodzice mogą być blisko dziecka od pierwszych dni jego życia — także wtedy, gdy noworodek wymaga specjalistycznej opieki.

Coraz większa rola ojców

Przedstawiciele szpitala zwracają uwagę, że kangurowanie staje się coraz bardziej naturalnym elementem opieki nad noworodkami, również z udziałem ojców. To zmiana w porównaniu z dawnym modelem, w którym ich obecność przy dziecku była znacznie mniej powszechna.

— Nie mamy omdlewających tatusiów przy porodach, mamy ojców, którzy czekają na kontakt z dzieckiem. Temu między innymi kangurowanie służy — mówi dyrektor ds. lecznictwa, dr Piotr Płeszka.

Jak dodaje, rodzice coraz częściej korzystają z tej możliwości, a sam personel aktywnie ich do tego zachęca. W ocenie szpitala wyróżnienie jest więc także docenieniem pracy zespołu medycznego, który dba nie tylko o procedury medyczne, ale również o bliskość rodziców i dzieci.

Bliskość jako część leczenia

Przedstawiciele placówki podkreślają, że u podstaw kangurowania leży troska o dziecko i jego poczucie bezpieczeństwa. Im częściej i dłużej rodzice mogą być blisko noworodka, tym większe znaczenie ma to dla jego komfortu, stabilizacji i procesu leczenia.

W Szpitalu Biziela odbył się dziś także panel dyskusyjny „Kangurowanie — bliskość, która leczy”. Podczas spotkania rozmawiano m.in. o kontakcie z noworodkiem w krajach Afryki, roli ojców, ograniczaniu traumy wczesnodziecięcej oraz zaburzeniach więzi.

Wyróżnienie dla bydgoskiej placówki pokazuje, że kangurowanie coraz częściej jest traktowane jako ważny standard opieki neonatologicznej, a nie jedynie dodatek do leczenia. To przykład sytuacji, w której potrzeba bliskości spotyka się z nowoczesną medycyną — z korzyścią dla najmłodszych pacjentów i ich rodziców.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->