Kolejna uczelnia mówi „nie”
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy dołącza do grona uczelni, które nie chcą przyjąć środków unijnych na rozwój nauki i innowacji w formule zaproponowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Oferta w przedstawionej nam formule jest nie do przyjęcia — powiedział Polskiemu Radiu PiK prof. Bernard Mendlik, rektor UKW.
Wcześniej na podobny krok zdecydowały się Politechnika Bydgoska oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Spór dotyczy środków przeznaczonych m.in. na rozwój laboratoriów, wyposażenie naukowe oraz projekty związane z innowacjami.
Sporny wkład własny
Jednym z głównych problemów wskazywanych przez UKW jest konstrukcja finansowania. Zgodnie z przedstawioną propozycją 60 procent środków miałoby pochodzić z Urzędu Marszałkowskiego, natomiast pozostałe 40 procent stanowiłby wkład własny uczelni. Bydgoskiej uczelni nie stać na tak duży wydatek.
Problemem jest także czas. Uczelnie musiałyby zrealizować projekty, rozliczyć je i osiągnąć wymagane wskaźniki w krótkim terminie. Według władz UKW byłoby to niewykonalne.
Spór o podział środków i centrum Czochralskiego
Wcześniej odmowną decyzję ogłosiła Politechnika Bydgoska. Władze uczelni wskazywały m.in. na nierówny podział pieniędzy. Ich zdaniem największym beneficjentem zaproponowanego modelu finansowania miałoby być Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. prof. Jana Czochralskiego w Toruniu.
Sprzeciw wobec finansowania i lokalizacji nowej siedziby centrum wyraził także Senat Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Uchwała w tej sprawie została przyjęta jednogłośnie.