Bydgoszcz 6 mar 10:01 | kd
Złamana żuchwa, łapa, przemieszczenie kości, z ciała psa wyciągnięto również amunicję.  Bestialstwo w Bydgoszczy

W trakcie policyjnej interwencji w jednym z mieszkań w centrum Bydgoszczy policjanci zauważyli psa ze złamaną łapą i w ciężkim stanie ogólnym. Wezwali OTOZ Animals, którzy zajęli się zwierzęciem.

Ludzka brutalność i nienawiść skierowana do zwierząt jest ciągle poza skalą wszelkiego zrozumienia. Wczoraj (5 marca) doszło w centrum Bydgoszczy do odkrycia kolejnego przypadku brutalnego znęcania się nad psem. Policjanci, którzy interweniowali w lokalu zauważyli również skatowanego psa. Postanowili wezwać OTOZ Animals. 

Kiedy inspektorka OTOZ Animals przyjechała na miejsce suczka przylgnęła do niej i z trudem wdrapała się na jej kolana. Obecny w mieszkaniu mężczyzna nie potrafił powiedzieć z jakiego powodu suczka jest okaleczona. Sugerował nieporadnie że: „Może się przewróciła”

- czytamy na profilu oddziału kujawsko-pomorskiego OTOZ Animals. 

Jak możemy przeczytać dalej - Suczka wyglądała na starszego psa, miała posiwiały pyszczek, połamane zęby lub też ich brak. Szczęka psa była przetrącona tak, że Nelly nie mogła zamknąć pyszczka. Po odnalezieniu książeczki zdrowia okazało się, że ten „stary” pies ma dopiero 3 lata i ma na imię Nelly. Zdecydowano o konieczności natychmiastowej pomocy psu w lecznicy CENTRUM.
 
Po podaniu psu środków uspokajających rozpoczęto badania. Wykluczono urazy powstałe w wyniku kolizji z samochodem. Stwierdzono w dwóch miejscach złamaną żuchwę, prawdopodobnie w wyniku kopnięcia. Lewa przednia łapa również była złamana w kilku miejscach, zwisała bezwładnie, stwierdzono też przemieszczenie kości. Złamania powstały prawdopodobnie w różnym czasie. Znaleziono na ciele suczki liczne blizny niewiadomego pochodzenia. Niektóre blizny jednak mogły świadczyć o powstaniu ich w wyniku uderzenie materiałem typu rzemień.
- opisują członkowie OTOZ Animals.
 
To jeszcze nie koniec opisu gehenny zwierzaka.
 
Badanie RTG wykazało obecność w ciele psa amunicji. Jeden z pocisków udało się usunąć, zabezpieczyć i przekazać Policji. Pozostałe, ze względu na głębokość usadowienia i lokalizację, będą musiały zostać. W nocy zakończyła się pomyślnie operacja rekonstrukcji szczęki psa. Skomplikowana operacja twarzoczaszki trwała tak długo, że operację łapy musiano przełożyć.
Teraz psa czeka długi powrót do zdrowia i normalności.
 
 
Inf. OTOZ Animals o. kujawsko-pomorski

kd Autor