Historia 20 sty 08:37 | Krzysztof Drozdowski
Niech żyje wolna i Niepodległa!. 101 rocznica powrotu Bydgoszczy do Macierzy

W nocy z 19 na 20 przemalowano w biało-czerwone barwy wszystkie budki strażnicze stojące przy bramach koszarowych i ważniejszych wojskowych obiektach. Środki na zakup farby pochodziły z licznych zbiórek funduszy, w których hojnie uczestniczyli mieszkańcy Bydgoszczy. Kolejny dzień miał już być tym ostatnim, kiedy po ulicach miasta maszerowali niemieccy żołnierze. Jak wspomniał świadek, ok. godz. 10 rano widział ostatnich żołnierzy Grenzschutzu opuszczających miasto. Godzinę później na rogatkach mieli się pojawić już polscy żołnierze.

„Niech żyje wolna Polska”

20 stycznia 1920 roku został ogłoszony świętem narodowym. Wszystkie zakłady pracy wstrzymały swoją działalność, by móc umożliwić mieszkańcom huczne świętowanie powrotu do Macierzy. Nie było w mieście praktycznie żadnego domu czy też okna, które nie byłoby w jakikolwiek sposób  udekorowane zielenią i przystrojone barwami narodowymi. Wstrzymywano się jedynie z wywieszaniem polskich flag do momentu opuszczenia miasta przez ostatnich niemieckich żołnierzy. Jednak i od tego zdarzały się całkiem liczne odstępstwa.

Wkraczających żołnierzy spodziewano się głównie z zachodu, wkraczających ulicą Szubińską. Z powodu problemów z łącznością nie można było się połączyć z nadchodzącymi wojskami. To spowodowało małe zamieszanie, gdyż pierwsze oddziały wkroczyły ul. Kujawską, a inne szosą Toruńską, gdzie zostały przywitane już w okolicy Łęgnowa.

20 stycznia 1920 roku w godzinach przedpołudniowych, po ponadstuletniej niewoli, granice miasta przekroczyli polscy żołnierze. Szosą inowrocławską do miasta wkroczył o godz. 10.40 jako pierwszy patrol konny 3 Pułku Ułanów Wielkopolskich, zwany od koloru otoków na czapkach żółtymi ułanami. Mieszkańcy entuzjastycznie witali kwiatami i okrzykami swoje wojsko. Nie brakował haseł: „Niech żyje wolna Polska!” czy też „Niech żyje wojsko polskie!”. Jednocześnie z wieży kościoła odegrano hejnał. Połączone chóry miejskie odśpiewały patriotyczne pieśni.

Następnie na rogatkach miasta saperzy prowadzeni przez por. Wiktora Butlera zostali powitani przez liczne poczty sztandarowe, które doprowadziły oddział aż do Starego Rynku, na którym przewidziano wielki wiec powitalny. Na Rynek oddział Witolda Butlera wkroczył wraz z 3. szwadronem 2. Pułku Ułanów Wielkopolskich pod dowództwem rtm. Stanisława Zakrzewskiego punktualnie o godz. 12.00.

Żołnierze witani byli przez większość polskich mieszkańców Bydgoszczy na czele z dr. Janem Bizielem, który nie czekając na resztę mających wkroczyć do miasta polskich wojsk, wygłosił płomienne przemówienie na ich cześć.

Kolejną jednostką, której przybycie symbolizowało włączenie Bydgoszczy do Polski, był 6. Pułk Strzelców Wielkopolskich. Jednostką dowodził dr Bernard Śliwiński – późniejszy prezydent miasta.

Szybka repolonizacja

Po kilku minutach patriotycznych okrzyków, melodii patriotycznych wygrywanych przez dwie orkiestry i ciągłych brawach dla krążących nad miastem lotników, dowódca zebranych oddziałów wydał rozkaz odmaszerowania zebranym wojskom w stronę placu Wilhelmowskiego (obecnego placu Wolności), gdzie miała się odbyć uroczysta defilada. Tuż za wojskiem podążyły poczty sztandarowe i zgromadzeni mieszkańcy. Jeszcze nie wszyscy zdążyli wyjść z Rynku, gdy wkroczył tam, poprzedzony orkiestrą na białych koniach, 3. Pułk Ułanów Wlkp. wraz z 15 Pułkiem Artylerii Ciężkiej.

Przyłączenie miasta do Rzeczpospolitej spowodowało radykalną zmianę narodowościową. W bardzo krótkim czasie Bydgoszcz z typowo pruskiego miasta przerodziła się w pełnoprawną polską metropolię. Jeszcze dziesięć lat wcześniej Polacy stanowili zaledwie 19 proc. mieszkańców. Po I wojnie światowej Bydgoszcz uległa bardzo szybkiej repolonizacji i stała się jednym z najbardziej polskich miast. Według danych z przełomu 1928/1929 r. Polacy stanowili 92 proc. populacji miasta.

Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.