Historia 10 cze 09:33 | kd
Niemiecki poseł obarcza Polskę winą za II wojnę światową

fot. Bundesarchiv/domena publiczna

Zdaniem niemieckiego posła Aleksandra Gaulanda, lidera AfD decyzja Stalina o pakcie z Hitlerem w 1939 roku była słuszna, a Polska stała na drodze do powstrzymania III Rzeszy, bo nie chciała sowieckich wojsk na swoim terenie. Jego słowa wywołały falę krytyki.

Lider niemieckiej partii AfD Aleksandr Gauland podczas debaty parlamentarnej poświęconej 80. rocznicy napaści Niemiec na Związek Radziecki potępił co prawda pakt Ribentrop-Mołotow z sierpnia 1939 roku, jednakże jednocześnie obarczył Polskę winą za to, że ta nie chciała wojsk sowieckich na swoim terytorium, a tym samym Polska stanęła na drodze do pokonania hitlerowskich Niemiec.

Przedłużające się negocjacje w sprawie konwencji wojskowej między Związkiem Radzieckim, Empire (Wielką Brytanią - przyp.red.) i Francją wielokrotnie prowadziły do ​​tego samego impasu: jak zorganizować obronę bez Polski, która nie chciała tolerować wojsk sowieckich na swoim terytorium

- mówił Gauland.

Jego zdaniem Stalin przez postawę Polski był zmuszony zawrzeć pakt z Hitlerem by przedłużyć możliwość lepszego przygotowania się do nadchodzącej wojny pomiędzy dwoma totalitarnymi mocarstwami.

Przemowę lidera trzeciej co do wielkości partii w Bundestagu skrytykowali politycy innych partii oraz niemieccy historycy, wskazujący że Gauland w swoim przemówieniu niebezpiecznie zbliżył się do putinowskiej narracji przyczyn wybuchu II wojny światowej.

 

 

Inf. Deutsche Welle

kd Autor