Bydgoszcz po zmroku otwiera swoje skarby [MIASTO SKARBÓW]
fot. Pixabay
Bydgoszcz znów szykuje jedną z tych nocy, kiedy człowiek przypomina sobie, że kultura nie jest wyłącznie szkolnym obowiązkiem ani „eventem”, ale prawdziwą przygodą. Tegoroczna Europejska Noc Muzeów zapowiada się wyjątkowo bogato — w całym mieście otworzy się blisko 30 instytucji, od muzeów i galerii po archiwa, operę i filharmonię.
Inne z kategorii
Jeśli ktoś właśnie zastanawia się, dokąd dziś ruszyć, warto wcześniej ułożyć sobie trasę. Bydgoska Noc Muzeów ma bowiem tę właściwość, że człowiek chciałby być jednocześnie w pięciu miejscach.
Na pierwszym planie znajduje się oczywiście District Museum. Leona Wyczółkowskiego, czyli bydgoskie Muzeum Okręgowe wraz z wszystkimi oddziałami rozsianymi po centrum miasta. W tym roku można zwiedzać m.in. Spichrze nad Brdą, Dom Leona Wyczółkowskiego, Galerię Sztuki Nowoczesnej, Europejskie Centrum Pieniądza czy Aptekę pod Łabędziem. Organizatorzy przygotowali nie tylko klasyczne wystawy, ale też warsztaty, wykłady i pokazy. Szczególnie ciekawie zapowiada się nocny wykład o architektach, którzy projektowali Bydgoszcz, oraz możliwość wejścia do III strefy Exploseum — miejsca na co dzień niedostępnego dla zwiedzających.
Miłośnicy historii najnowszej powinni zajrzeć do Instytutu Pamięci Narodowej przy ul. Wincentyny Teskowej. Delegatura IPN w Bydgoszczy będzie otwarta od godziny 18.00 do 23.00. Takie miejsca podczas Nocy Muzeów mają szczególny klimat — archiwa, dokumenty, ślady historii, które zwykle pozostają ukryte za drzwiami urzędów i magazynów, nagle stają się dostępne dla zwykłych odwiedzających.
Zupełnie inny charakter ma Muzeum Diecezji Bydgoskiej. To propozycja dla tych, którzy chcą podczas Nocy Muzeów zobaczyć nie tylko historię miasta, ale także jego duchowe dziedzictwo. Muzeum mieszczące się przy bydgoskiej farze należy do tych miejsc, które łatwo przeoczyć na co dzień, a które podczas takiej nocy uzyskują specjalny blask. Sakralna sztuka oglądana wieczorem, w atmosferze starego miasta, ma zupełnie inną siłę oddziaływania niż szybkie zwiedzanie w środku dnia.
Warto również pamiętać, że Noc Muzeów w Bydgoszczy to nie tylko klasyczne muzealnictwo. Filharmonia Pomorska zaprasza na wieczorne zwiedzanie swojej słynnej siedziby. Dla wielu bydgoszczan sama możliwość wejścia do gmachu Filharmonii po godzinach jest już atrakcją — zwłaszcza że to jedno z najważniejszych miejsc muzycznych miasta.
Ogromnym zainteresowaniem cieszy się także Opera Nova. Zwiedzanie operowych kulis od lat należy do największych hitów Nocy Muzeów. W tym roku wejściówki rozeszły się błyskawicznie — według organizatorów w zaledwie siedem minut. To pokazuje, jak wielką ciekawość budzi możliwość zajrzenia tam, gdzie zwykle widz nie ma dostępu: za scenę, do garderób i technicznych zakamarków teatru.
Na tym jednak lista atrakcji się nie kończy. W wydarzenie włączają się również archiwa, galerie, biblioteki, Muzeum Kanału Bydgoskiego, Młyny Rothera, KPCK czy placówki edukacyjne i historyczne. W praktyce oznacza to, że dzisiejszy wieczór można spędzić albo na spokojnym zwiedzaniu dwóch–trzech miejsc, albo potraktować go niemal jak miejską wyprawę od punktu do punktu.
Dobrze tylko pamiętać o jednej rzeczy: Bydgoszcz podczas Nocy Muzeów potrafi wciągnąć bardziej niż niejedna platforma streamingowa. Człowiek wchodzi „na chwilę”, a wychodzi późnym wieczorem z głową pełną historii, muzyki, obrazów i opowieści. I może właśnie o to w tej jednej szczególnej nocy chodzi.