Rafał Blechacz patronem budowy organów w bydgoskim kościele
fot. Facebook / Jakub Głuch
Światowej sławy pianista Rafał Blechacz objął patronatem budowę nowych organów piszczałkowych w kościele Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przy ul. Spacerowej w Bydgoszczy. Parafia od dłuższego czasu zbiera środki na instrument, którego koszt oszacowano na 600 tys. zł plus VAT.
Inne z kategorii
Piosenki, przy których trudno nie śpiewać. TEST MUSIC wystąpi w Bydgoszczy
Informację o patronacie parafia przekazała po sobotnim koncercie, podczas którego gościem wspólnoty był Rafał Blechacz. Zwycięzca XV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina zgodził się wesprzeć swoim nazwiskiem przedsięwzięcie budowy organów.
– Wierzymy, że nasze działania mają sens i doprowadzą nas do sfinalizowania dzieła budowy prawdziwych organów, aby grały ad maiorem Dei gloriam – napisali przedstawiciele parafii. Jak dodają, mają nadzieję, że Blechacz jeszcze nieraz zagości w kościele przy Spacerowej, a w przyszłości będzie można zaprosić go także na inaugurację nowego instrumentu.
Blechacz mocno związany z Bydgoszczą
Patronat ma szczególny wymiar także ze względu na związki pianisty z Bydgoszczą. Rafał Blechacz urodził się w 1985 roku w Nakle nad Notecią, ale jego muzyczna edukacja jest ściśle związana z naszym miastem. Uczył się w Państwowej Szkole Muzycznej im. Artura Rubinsteina, a następnie studiował w Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w klasie prof. Katarzyny Popowej-Zydroń. Studia ukończył w 2007 roku. Obecnie jest profesorem dydaktycznym bydgoskiej Akademii Muzycznej.
Światową sławę przyniosło mu zwycięstwo w Konkursie Chopinowskim w 2005 roku. Blechacz zdobył wówczas Grand Prix, Złoty Medal oraz wszystkie przewidziane nagrody specjalne, m.in. za najlepsze wykonanie mazurków, poloneza, koncertu i sonaty, a także nagrodę publiczności.
Organy mają służyć przez dziesięciolecia
Budowa organów w kościele NMP z Góry Karmel jest przedsięwzięciem przygotowywanym od dłuższego czasu. Parafia podkreśla, że zależy jej na stworzeniu prawdziwego instrumentu piszczałkowego, który będzie służył podczas liturgii, ale umożliwi również organizowanie koncertów.
Projekt przygotowano we współpracy ze słoweńską firmą organmistrzowską Škrabl, organistą parafii dr. Markiem Przywartym oraz prof. Tomaszem Orlowem. Pod uwagę wzięto zarówno wielkość kościoła, jak i nietypową, stosunkowo niską emporę chórową.
13 kwietnia 2026 roku parafia podpisała z firmą Škrabl właściwą umowę na wykonanie instrumentu.
Podstawą nowych organów będzie istniejący instrument o 13 rejestrach, dwóch manuałach i klawiaturze nożnej. Wszystkie jego elementy mają przejść gruntowną renowację w zakładzie organmistrzowskim. Organy otrzymają również nową szafę dostosowaną do architektury kościoła. Dodany zostanie nowy głos Prinzipal 8', widoczny w prospekcie, a dotychczasowy Krummhorn 8' zostanie zastąpiony głosem Schalmey 8'. Ostatecznie instrument będzie dysponował 14 rejestrami.
Zastosowana zostanie mechaniczna traktura gry. Jak tłumaczą inicjatorzy przedsięwzięcia, takie rozwiązanie ma zapewnić instrumentowi trwałość i ułatwić jego późniejsze utrzymanie oraz serwisowanie. Ostatnim etapem będzie montaż organów na chórze, a następnie ich intonacja i strojenie.
Inwestycja za 600 tys. zł
Koszt budowy organów określono na 600 tys. zł plus VAT. Z najnowszych dostępnych ogłoszeń parafialnych wynika, że na konto firmy Škrabl przekazano już raty w łącznej wysokości 48 940 euro, czyli około 216 tys. zł. Zbiórka jest nadal prowadzona.
Jedną z form pomocy jest symboliczne ufundowanie konkretnej piszczałki. Darczyńca otrzymuje pamiątkowy certyfikat, może również zdecydować się na anonimową formę wsparcia.
Parafia rozprowadza ponadto płytę-cegiełkę nagraną przez swojego organistę dr. Marka Przywartego. Minimalna cena wynosi 50 zł, a dochód jest przeznaczony na budowę instrumentu.
Szczegółowy opis projektu oraz możliwość ufundowania piszczałki znajdują się na specjalnej stronie przedsięwzięcia: organykarmel.com.
Objęcie budowy patronatem przez Rafała Blechacza może teraz pomóc w nagłośnieniu przedsięwzięcia daleko poza granicami samej parafii. Jej przedstawiciele liczą zaś, że światowej sławy pianista pojawi się przy Spacerowej ponownie – być może już wtedy, gdy nowe organy zabrzmią po raz pierwszy.