Roland Świstek zaśpiewa w Światłowni. W programie znane polskie piosenki
Źródło zdjęcia: Fundacja Światłownia; fot. nadesłane
Utwory z repertuaru m.in. Zbigniewa Wodeckiego, Seweryna Krajewskiego, Stanisława Sojki i zespołu Dżem znajdą się w programie koncertu Rolanda Świstka. Wokalista wystąpi w piątek, 30 października, w bydgoskiej Światłowni. Akompaniować mu będzie Rafał Bladowski. Koncert poprzedzi prelekcja o generale Stanisławie Grzmocie-Skotnickim
Inne z kategorii
Leonard Pietraszak jako aktor, kolekcjoner i bydgoszczanin. Wernisaż w MOB
Koncert rozpocznie się 30 października o godz. 18 w siedzibie Światłowni przy ul. Świętej Trójcy 15 w Bydgoszczy. Organizatorzy zapowiadają program złożony z utworów wykonywanych przez popularnych polskich artystów. Publiczność usłyszy piosenki z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego, Seweryna Krajewskiego, Stanisława Sojki, Łukasza Zagrobelnego oraz zespołu Dżem.
Od szkolnych konkursów do własnych koncertów
Roland Świstek jest niewidomym wokalistą, który swoją muzyczną drogę rozpoczął już w dzieciństwie. Jak informuje Światłownia, podczas nauki w bydgoskiej szkole Braille’a trafił pod opiekę pedagoga i muzyka Jerzego Olszewskiego. Później uczestniczył w konkursach i festiwalach, a także zaczął występować z indywidualnymi koncertami.
W 2013 roku zwyciężył w festiwalu Zaczarowana Piosenka Anny Dymnej. Podczas wydarzenia śpiewał wspólnie z Ryszardem Rynkowskim. Świstek nie ogranicza się do wokalu – gra również na fortepianie i gitarze.
Przy fortepianie Rafał Bladowski
W Światłowni Rolandowi Świstkowi będzie akompaniował Rafał Bladowski. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w wieku pięciu lat. Kształcił się pod kierunkiem Sandry Machnikowskiej i Pawła Sadowskiego. Jako piętnastolatek rozpoczął również naukę śpiewu u Wojciecha Lewandowskiego, solisty Opery Bałtyckiej w Gdańsku.
Bladowski ma za sobą udział w festiwalach. Wśród swoich ulubionych wykonawców wymienia m.in. Andreę Bocellego, Luciana Pavarottiego, Elvisa Presleya, Alicję Majewską, Zbigniewa Wodeckiego i Stanisława Sojkę.
Cegiełka na rzecz Fundacji Światłownia wynosi 30 zł.
Przed koncertem prelekcja
Wcześniej, bo tego samego dnia o 15.00 wojskową drogę generała Stanisława Grzmota-Skotnickiego przybliży w Światłowni Jarosław Jakubowski, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Spotkanie rozpocznie się w piątek, 30 października, o godz. 15. Wstęp jest wolny.

Prelekcja zatytułowana „Generał Stanisław Grzmot-Skotnicki (1894–1939). Jeden z najdzielniejszych” została zaplanowana w bydgoskiej Światłowni przy ul. Świętej Trójcy 15. Początek spotkania w piątek, 30 października, o godz. 15.
O życiu i służbie wojskowej generała opowie Jarosław Jakubowski, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Bohater prelekcji należał do ważnych dowódców polskiej kawalerii i brał udział w walkach o niepodległość kraju.
Od Związku Strzeleckiego do Wojska Polskiego
Stanisław Grzmot-Skotnicki przed wybuchem I wojny światowej działał w Związku Strzeleckim. Ukończył również kurs oficerski prowadzony przez Józefa Piłsudskiego. W 1914 roku wstąpił do Legionów Polskich i służył między innymi w patrolu „siódemki Beliny”. Po kryzysie przysięgowym odmówił złożenia przysięgi Niemcom, za co został internowany.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości kontynuował służbę w Wojsku Polskim. Uczestniczył w wojnie polsko-ukraińskiej oraz polsko-bolszewickiej, a za odwagę otrzymał Order Virtuti Militari. W okresie międzywojennym dowodził między innymi 15. Pułkiem Ułanów Poznańskich, a także Nowogródzką i Pomorską Brygadą Kawalerii. W 1930 roku został mianowany generałem brygady.
Dowódca w kampanii wrześniowej
Podczas kampanii wrześniowej 1939 roku Grzmot-Skotnicki dowodził Grupą Operacyjną „Czersk”, a następnie uczestniczył w walkach nad Bzurą. 18 września został ciężko ranny pod Tułowicami, gdy prowadził żołnierzy do natarcia. Zmarł następnego dnia.
Spotkanie w Światłowni ma przypomnieć jego drogę od działalności niepodległościowej i służby w Legionach po dowodzenie polskimi oddziałami w 1939 roku. Udział w prelekcji jest bezpłatny.
Źródło: Fundacja Światłownia.
Źródło zdjęcia: Fundacja Światłownia; fot. nadesłane.