Budka chce postawić Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu. Padły mocne słowa

Borys budka, przewodniczący PO zapowiedział, ze zamierza postawić Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu. Stwierdził, że martwi się o Polskę.
Inne z kategorii
Pokolenie Z na rynku pracy: stabilność i rozwój ważniejsze niż ekologia i elastyczność
Projekt szkodliwy i niebezpieczny. Posłowie o rezolucji Parlamentu Europejskiego [WIDEO]
Boję się o Polskę. Że szalony Jarosław Kaczyński wyprowadzi Polskę z UE. To były słowa szaleńca. Ale i pokazanie wielkiego strachu. Kaczyński boi się, bo wie, że władza mu się wymyka z rąk
- powiedział szef PO Borys Budka w programie "Tłit",
Powyższe słowa są odpowiedzią na wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie, kiedy powiedział - jeśli w Polsce będzie praworządność to wielu z was będzie siedziało.
Była to reakcja na krzyki ze strony ław opozycji - "Będziesz siedział".
Pytany przez dziennikarza o zawiadomienie do prokuratury, Budka wskazał, że będą to "standardowe kroki", przede wszystkim pod kątem gróźb karalnych.
Kaczyński sprowadził zagrożenie utraty zdrowia lub życia na tysiące obywateli, wyprowadzając ich z domu. Za to wszystko jest już nie tylko kodeks karny, ale Trybunał Stanu. Mogę zapewnić, że nikt już nie popełni drugi raz tego błędu, by nie rozliczyć Kaczyńskiego za łamanie konstytucji i kodeksu karnego
- powiedział Budka. - Będzie formułowany wniosek do TS, ale w momencie gdy będzie to realne do przeforsowania - dodał.