Deszcz nie przeszkodził miłośnikom historii. Koronowska Noc Muzeów z finałem na zamku w Nowym Jasińcu
fot. facebook/Robert Grochowski
Tegoroczna Koronowska Noc Muzeów, która odbyła się 15 maja 2026 roku, mimo niesprzyjającej pogody przyciągnęła miłośników lokalnej historii. Uczestnicy odwiedzili m.in. kościół św. Andrzeja, Izbę Muzealną Ziemi Koronowskiej oraz zamek w Nowym Jasińcu — jedno z najcenniejszych historycznie miejsc powiatu bydgoskiego.
Inne z kategorii
Terytorialsi zakasali rękawy. W Grudziądzu popłynęła krew dla potrzebujących
Miliard na „Węglówkę”. Bliżej szybszej kolei z Bydgoszczy nad morze
Początek w kościele św. Andrzeja
Koronowska Noc Muzeów rozpoczęła się o godzinie 17.00 w kościele św. Andrzeja w Koronowie. To właśnie tam uczestnicy mogli wysłuchać opowieści o badaniach archeologicznych prowadzonych w 2016 roku podczas prac konserwatorskich przy fundamentach świątyni.
Prace te pozwoliły zajrzeć w głąb dawnego przykościelnego cmentarza. Odkryte pochówki obejmowały szeroki przedział czasowy — od późnego średniowiecza aż po początek XIX wieku. Była to okazja, by przypomnieć, jak wiele warstw historii kryje się pod dobrze znanymi mieszkańcom miejscami.
Spacer śladami dawnego Koronowa
Kolejna część wydarzenia miała charakter historycznego spaceru po Koronowie. Uczestników poprowadzili dwaj prelegenci związani z lokalną historią: druh Włodek Domke oraz Piotr Jasiek.
Trasa wiodła przez urokliwe zakątki cysterskiego miasta nad Brdą. Odwiedzono m.in. odnowioną i atrakcyjnie zaaranżowaną Izbę Muzealną Ziemi Koronowskiej, budynek dawnych koszar, znany również jako „Dom ubogich”, a także podwórze narożnej kamienicy przy ulicach Ślusarskiej i Łokietka.
W tych miejscach historia nie potrzebowała wielkich dekoracji. Wystarczyły stare mury, opowieść i chwila skupienia — czyli wszystko to, co w muzealną noc działa lepiej niż niejeden folder promocyjny.
Nowy Jasiniec tuż przed zmrokiem
Tuż przed zapadnięciem zmroku uczestnicy dotarli do Nowego Jasińca. Deszcz, który wcześniej towarzyszył wydarzeniu niemal bez przerwy, zaczął ustępować. Na chwilę pojawiło się nawet słońce, tworząc wyjątkową atmosferę wokół zamkowych murów.
Na zamku w Nowym Jasińcu licznie zgromadzeni miłośnicy historii Ziemi Koronowskiej wysłuchali opowieści o dziejach tego miejsca. Przywołano czasy książąt pomorskich, Krzyżaków, króla Władysława Jagiełły, polskich starostów oraz szwedzkiego oblężenia z okresu potopu szwedzkiego.
Zamek, który stał się kościołem
Szczególne miejsce w opowieści zajęły jednak późniejsze dzieje zamku, kiedy przez kilkadziesiąt lat pełnił on funkcję kościoła. Piotr Jasiek odczytał fragmenty trzech części opowiadania poświęconego historii parafii ewangelickiej na zamku w Nowym Jasińcu.
Przypomniano również postać pierwszego jasinieckiego pastora, Paula Ludwiga Küstera. Duchowny przez 33 lata pełnił tu posługę, mierząc się z licznymi trudami i wyrzeczeniami. Schorowany pastor zmarł na zamku 14 maja 1805 roku. Uczestnicy Nocy Muzeów odwiedzili to miejsce 15 maja, niemal dokładnie w rocznicę jego śmierci.