Wydarzenia Dzisiaj 13:18 | Redaktor
22 lata temu zmarł gen. Ryszard Kukliński, słynny Jack Strong. W Bydgoszczy uczczono jego pamięć

fot. facebook/IPN Bydgoszcz

Ryszard Kukliński zmarł 11 lutego 2004 r. w Tampa na Florydzie. Miał 73 lata. Dziś hołd bohaterowi najnowszej historii Polski oddali przedstawiciele bydgoskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.

Pamięć wciąż płonie

Przedstawiciele IPN pojawili się przy tablicy upamiętniającej osobę i dokonania Generała, która znajduje  się przy szkole NATO w Bydgoszczy. Tam, zapalli symboliczne znicze. Była także chwila zadumy i rozmowy o burzliwym życiorysie bohatera. 

Tajny agent CIA

 Ryszard Kukliński był oficerem Ludowego Wojska Polskiego, zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP oraz tajnym współpracownikiem CIA, który posługiwał się pseudonimem „Jack Strong”.

W latach 1970–1981 przekazywał Stanom Zjednoczonym kluczowe informacje dotyczące funkcjonowania Układu Warszawskiego, planów nuklearnego ataku na Zachód oraz przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Łącznie USA otrzymało od niego ponad 40 tysięcy stron dokumentacji.  W 1981 r., uprzedzając aresztowanie, zbiegł na Zachód. Przez władze komunistyczne uznany za zdrajcę i skazany na karę śmierci. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości,  został zrehabilitowany, doceniony przez wolne państwo polskie, a pośmiertnie awansowany do stopnia generała.

W tajemniczych okolicznościach stracił jednak obu swoich synów. Starszy z nich, Waldemar,  w sierpniu 1994r. został  kilkukrotnie przejechany przez terenowy samochód na terenie kampusu uniwersyteckiego w Phoenix, na oczach świadków. Sprawców nie ujęto, a w odnalezionym samochodzie nie odkryto żadnych odcisków palców. Z kolei młodszy, Bogdan, zaginął bez śladu podczas morskiego rejsu. 

 Ryszrd Kukliński nazywany jest dziś „pierwszym polskim oficerem w NATO”.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->