Książka 25 cze 11:53 | Krzysztof Drozdowski
Aldo Capri - „Dziennik z Gusen” [RECENZJA]

Piekło niemieckich obozów koncentracyjnych doczekało się już tysięcy opisów, monografii i wspomnień. Każde z nich niesie za sobą ładunek emocjonalny i poznawczy. Wydawać by się mogło, że już żadna historia nie może nas zaskoczyć. A jednak - do rąk czytelników wydawnictwo Replika oddaje wstrząsający pamiętnik Aldo Carpiego.

Piekła niemieckich obozów koncentracyjnych (KZ) nie przyżywało wiele nawet zdrowych młodych osób. Szybko wycieńczeni poprzez niewolniczą pracę ponad siły i niedostatek pożywienia, a także tragiczne warunki higieniczne, umierało w męczarniach.

Dziwić się więc można w jaki sposób udała się ta sztuka 60-letniemu Włochowi Aldo Carpiemu, który jako malarz, profesor i dziekan Akademii Sztuk Pięknych Brera raczej nie nawykł do ciężkiej pracy fizycznej. 

Śmiało można powiedzieć, że w tym całym ludzkim nieszczęściu twórca dziennika z Gusen miał jednak niebywałe szczęście. W obozie zaopiekowali się nim polscy lekarze. Nie bez znaczenia miał tu również jego talent malarski. Nieraz zdarzało się, że do portretów stawali członkowie obozowej załogi, chcąc uwiecznić swoje chwile chwały. 

Prawdziwą jednak wartością, tworzoną z narażeniem życia, było spisywanie na skrawkach papieru dziennika z codziennych zajęć i obserwacji. Zapiski przybrały formę listów do żony Marii. 

W listach oprócz opisów codziennych zmagań, które autor pisze jakby od niechcenia, czasem wręcz zdawkowo znajdują się zapiski dotyczące jego przemyśleń, filozofii, religii i muzyki. Stanowi to ogromny kontrast z codzienną walką o przetrwanie opisaną przez innych więżniów. w ich pamiętnikach i wspomnieniach. 

Publikacja okraszona jest również szkicami tworzonymi przez Carpiego, które pozwalają czytelnikowi niejako zobaczyć opisywaną rzeczywistość własnymi oczami. 

Aldo Carpi, „Dziennik z Gusen”, wyd. Replika, Poznań 2021

Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.