Protest się nie odbędzie, ale możliwe są spontaniczne przejazdy ciągników
fot. archiwalne ZDMiKP
Rolnicy sprzeciwiają się umowie UE- Mercosur, ale protestować... nie mogą! Zakaz wydał prezydent Bydgoszczy, a decyzję tę podtrzymały sądy. Co dalej z planowanym dzisiaj przejazdem ciągnikami przez miasto?
Inne z kategorii
Protest miał odbyć się dziś o godzinie 11.00. Rolnicy chcieli przejechać 150 ciągnikami od ronda Grunwaldzkiego do ronda Bernardyńskiego, zaparkować pojazdy przy ulicach Jagiellońskiej, Focha i Bernardyńskiej i osobiście udać się przed budynek Urzędu Wojewódzkiego. Teren ten został im udostępniony przez wojewodę Michała Sztybla.
Niestety na przeszkodzie stanął stanowczy sprzeciw prezydenta miasta, Rafała Bruskiego, który nie wydał zgody na organizację zgromadzenia. Prezydent odwołał się do Zarzadu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, Komendy Miejskiej Policji, Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej oraz Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkoweg i przypomniał niebezpieczne zdarzenia, które miały miejsce podczas protestu rolników w 2024 roku.
Zdaniem protestujących zakaz zgromadzenia, to łamanie artykułu 57 Konstytucji RP, jednak decyzję prezydenta podtrzymały sądy: Sąd Okręgowy w Bydgoszczy i Sąd Apelacyjny w Gdańsku.
Organizatorzy protestu nie wykluczają zwrócenia się w tej sprawie do organów europejskich, ale zapewniają, że uszanują wyrok polskich sądów. Zgromadzenie przed Urzędem Wojewódzkim się nie odbędzie, bo choć wojewoda udostępnił plac przed budynkiem, obszarem chodnika i jezdni zarządza już Rafał Bruski.
Wciąż są jednak możliwe spontaniczne przejazdy ciągników przez miasto w ramach nieformalnego protestu.
Na jutro zaplanowano z kolei ogólnopolski strajk rolników w Warszawie.