Wydarzenia 16 sty 10:24 | kd
Dwa badania techniczne samochodu w ciągu roku? Tego chce bydgoski poseł KO

fot. ilustracyjna/Anna Kopeć

Posłowie Koalicji Obywatelskiej złożyli interpelacje w której proponują by samochody z przebiegiem powyżej 160 tys. km. musiały być dwukrotnie w ciągu roku poddawane badaniom technicznym.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej w swojej interpelacji domagali się skuteczniejszego "eliminowania z ruchu drogowego pojazdów nadmiernie emitujących substancje szkodliwe". 
Według ich propozycji samochody z przebiegiem powyżej 160 tys. km. a takąe osiągające odpowiedni wiek powinny być dwukrotnie w ciągu roku poddawane badaniom stanu technicznego.

Pod interpelacją, złożoną 6 grudnia podpisało się ośmioro posłów Koalicji Obywatelskiej w tym Paweł Olszewski.

Posłowie powołali się na dyrektywę unijną, która mówi o możliwości wprowadzenia dodatkowego badania technicznego po osiągnięciu wspomnianego przebiegu. 

Z odpowiedzi ministerstwa infrastruktury wynika jednak, że ministerstwo infrastruktury raczej nie zamierza przychylać się do takiego wniosku. 

Ponadto, zaproponowanie przepisu będzie wzbudzało wiele wątpliwości w związku z obowiązkiem przeprowadzania w okresie jednego roku dwóch badań technicznych pojazdów, tj. okresowego, a także obowiązkowego, dodatkowego

- dodał Rafał Weber, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury

Weber wypunktował posłów opozycji z powodu ich niewiedzy w sprawach technicznych.

Na stacjach kontroli pojazdów nie można przeprowadzić wszystkich badań emisji zanieczyszczeń, ponieważ do tego celu niezbędne są hamownie silnikowe, a prawodawstwo UE nie nakłada takiego obowiązku. Te specjalistyczne urządzenia pomiarowo-badawcze najczęściej posiadają producenci silników lub jednostki uprawnione przeprowadzające badania homologacyjne (w Polsce np. Instytut Transportu Samochodowego, Przemysłowy Instytut Motoryzacji, Instytut Badań i Rozwoju Motoryzacji BOSMAL). Należy podkreślić, że inne państwa członkowskie UE także nie wprowadziły obowiązku wyposażenia stacji kontroli pojazdów w wymienione hamownie

- tłumaczy sekretarz.


kd Autor