Wydarzenia 1 lis 00:04 | Jarosław Aleksander
Stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej. Rząd pracuje nad ostatecznym planem!

fot. WOT/Mil.pl

Nieoficjalne informacje wskazują na to, że rząd rozważa wprowadzenie ostatniej linii obrony przed pandemią. Mobilizacja wojsk WOT oraz nakaz dla spółek Skarbu Państwa do budowy szpitali wskazują na przygotowania do krytycznej sytuacji w Polsce.

Dotychczasowe obostrzenia nie dają przewidzianych rezultatów. Oficjancie przyznaje się, że wprowadzone ograniczenia (wprowadzenie czerwonej strefy w całym kraju) nie przyniosły rezultatów.

Wobec kończących się rezerw służby zdrowia sytuacja zmusza rząd do rozważania radykalnych rozwiązań. Stąd mobilizacja wojsk WOT oraz dyspozycja dla Spółek Skarbu Państwa do budowy szpitali.

Z rozwiązań przewidzianych prawem zostały już tylko wprowadzenie stanu klęski żywiołowej lub stanu wyjątkowego.

 

Jak pisze money.pl, oba stany zakładają skierowanie dodatkowych sił w celu uniknięcia kryzysu. Oba przewidują jednak również ograniczenie działalności firm i zawieszenie niektórych swobód obywatelskich.

 

Stan klęski żywiołowej wprowadza premier. Takie rozwiązanie oznacza zakazy i nakazy przyjęcia "określonego sposobu przemieszczania się", obowiązek kwarantanny, zakaz imprez masowych i strajków. Nie ma zakazu zgromadzeń. Wprowadza też zakaz działalności firm i branż, regulację cen, reglamentację dóbr, a ponadto nakaz oddelegowania pracowników do walki z kryzysem.

 

Stan wyjątkowy jest wprowadzany przez prezydenta na wniosek premiera. Tutaj ograniczenia są oczywiście zdecydowanie poważniejsze.

 

Godzina policyjna, użycie wojska do tłumienia niepokojów, zakaz zgromadzeń, imprez masowych, strajków, cenzura prewencyjna, kontrola rozmów telefonicznych i korespondencji (w tym elektronicznej), możliwość zawieszenia działalności partii i wszelkich stowarzyszeń. Zamykanie szkół (również wyższych), ograniczenia w obrocie pieniężnym, ograniczenia w transporcie - wylicza money.pl.

Oba rozwiązania są obecnie poważnie brane pod uwagę. Wzrost zakażeń powyżej 20 tys. w najbliższym czasie musi doprowadzić do wyczerpania rezerw służby medycznej a tym samym wymusi specjalne rozwiązania.

 

Na podstawie: money.pl/KPRM/WOT

Jarosław Aleksander Autor

Katolicka Bydgoszcz