Wydarzenia 9 wrz 10:08 | kd
Zmarł aktor Wiesław Gołas. Zagrał niemal w 100 filmach

Wiesław Gołas z Ireną Kwiatkowską. Fot. domena publiczna.

W czwartek (9 września) nad ranem zmarł aktor Wiesław Gołas. O śmierci poinformowała jego córka.

Aktor kilka dni temu trafił do szpitala. Jego stan lekarze określali jako ciężki. Dodatkowo w zeszłym roku przeszedł udar.

O śmierci aktora poinformowała jego córka.

Wiesław Gołas znany był z wielu kreacji filmowych i teatralnych, w których barwnie charakteryzował swoje postaci. Zagrał w niemal 100 filmach, są wśród nich: „Dzięcioł”, „Brunet wieczorową porą”, „Nie ma róży bez ognia”, „Zaklęty dwór” i seriale – „Droga” i „Alternatywy 4”. 

W 2009 r. otrzymał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. W 1966 r. uhonorowano go Srebrną Maską w plebiscycie „Expressu Wieczornego”, a w 2002 r. – statuetką „Gwiazda Telewizji Polskiej”, wręczoną z okazji 50-lecia TVP, „za kreacje aktorskie w filmie i Teatrze Telewizji”.

W 2000 r. podczas V Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach odcisnął dłoń na Promenadzie Gwiazd. W 2006 r. otrzymał Nagrodę Honorową za całokształt twórczości na XIII Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Filmowej Prowincjonalia we Wrześni.

Artysta został odznaczony między innymi Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Brązowym Medalem „Za zasługi dla obronności kraju”.

Jesteśmy w błędzie, gdy myślimy że to młodzi trzymają świat. Młodzi go popychają. Świat na barkach trzymają Atlasi Starości. Zbrojni w pamięć i w to co otrzymali od swoich Starców.
Odszedł Wiesław Gołas. Łzy cisną się w sposób nieopanowany.
Tak źle i przykro ich żegnać. Wartość tych ludzi to jedno, a drugie... Tworzyli nas, kreowali nasz świat, są jakąś częścią nas, naszej tożsamości. Nie tylko zbiorowej. Tej indywidualnej też. Kiedy ktoś wychowuje człowieka przekazuje siebie. Nie da się inaczej. A oni nas wychowali. Byli kimś więcej niż postaciami z ekranu czy karty książki. Nie udawali, mieli przedwojenną godność i klasę. Każde słowo wartościowe, bez zbędnych ornamentów, bez przegadywania, zbytecznej egzaltacji, żadnego paplania dla poklasku. Tyle ile trzeba: wyważenie, harmonia, serdeczność bez eksklamacji.
Przemijamy razem z nimi. Kolejny zmarły to jak kolejny ruch wskazówki na zegarze naszego życia. A to co maluje się przed nami nie jest budujące. Wiemy, że to równia pochyła i że Ci wszyscy sędziwi Starcy stanowili punkty zaczepienia świata. 
Jedyny sens to, że za horyzontem nie ma już wskazówek i nikt już nie odchodzi. Jest jedna wielka Obecność.

Anna Nowak

Wiesław Gołas w czasie II wojny światowej działał w ruchu oporu, był członkiem Szarych Szeregów.

 

Inf. TT/PAP/Tvp.info

kd Autor