Bydgoszcz Dzisiaj 11:45 | Redaktor
Nowa biblioteka w Bydgoszczy, ale co z filiami? Marszałek odpowiada radnemu i wskazuje na miasto

fot. Tomasz Czachorowski dla UMWKP/archiwalne

Marszałek Piotr Całbecki odpowiedział na interpelacje radnego sejmiku Jarosława Wenderlicha dotyczące przyszłości Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy. Potwierdził plany budowy nowej siedziby, ale jednocześnie zarzucił władzom miasta niewystarczające finansowanie osiedlowych filii bibliotecznych. Okazuje się też, że przyszłość zabytkowych budynków przy Starym Rynku pozostaje przedmiotem negocjacji, w których pojawił się nowy spór o pieniądze.

Nowy spór Bydgoszczy z Toruniem?

O interpelacjach Jarosława Wenderlicha informowaliśmy na początku października. Radny pytał marszałka o realizację postulatów bydgoskiej Rady Miasta, w tym budowę nowej biblioteki, zachowanie kulturalnego przeznaczenia budynków przy Starym Rynku oraz rezygnację z likwidacji dwóch filii osiedlowych.

W odpowiedzi datowanej na 8 października marszałek Piotr Całbecki przedstawił stanowisko samorządu województwa. Z pisma wyłania się obraz trudnych relacji między władzami Bydgoszczy a województwem, które jest organizatorem biblioteki.

Nowa biblioteka ma powstać

Najważniejsza wiadomość dotyczy nowej siedziby Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Marszałek potwierdza, że województwo podjęło decyzję o budowie nowego obiektu, do którego przeniesiony zostanie kompleks biblioteki głównej, obecnie znajdujący się przy Starym Rynku.

Na lata 2026–2027 zaplanowano opracowanie dokumentacji projektowej, która pozwoli określić koszty i harmonogram inwestycji. Środki na prace projektowe zabezpieczono już w budżecie województwa na 2026 rok.

Całbecki podkreśla przy tym, że przygotowania do inwestycji rozpoczęto z inicjatywy władz województwa, jeszcze przed styczniowym stanowiskiem Rady Miasta Bydgoszczy.

Nie wskazano natomiast konkretnego terminu zakończenia budowy ani jej przewidywanego kosztu.

Kto zapłaci za osiedlowe biblioteki?

Znacznie ostrzejszy ton odpowiedź marszałka przybiera w sprawie filii nr 12 przy ul. Ujejskiego 58 oraz nr 14 przy ul. Bohaterów Kragujewca 11, których planowana likwidacja wywołała sprzeciw mieszkańców i bydgoskich radnych.

Marszałek przypomina, że procedura likwidacji została wszczęta po złożeniu przez miasto wniosku o zmniejszenie sieci filii bibliotecznych. Jego zdaniem zasadniczy problem dotyczy finansowania placówek.

W piśmie stwierdza, że Bydgoszcz, nie mając własnej biblioteki miejskiej, realizuje swoje ustawowe obowiązki za pośrednictwem placówek prowadzonych przez wojewódzką instytucję kultury. Tymczasem środki przekazywane przez miasto nie pokrywają nawet połowy kosztów ich bieżącego utrzymania.

Według marszałka województwo jest gotowe prowadzić sieć filii w kształcie wskazanym przez miasto, ale pod warunkiem pełnego pokrycia przez Bydgoszcz kosztów ich działalności.

Całbecki wskazuje zatem, że właściwym adresatem postulatów dotyczących zachowania osiedlowych bibliotek powinien być prezydent miasta.

Stary Rynek. Pojawił się nowy problem

Osobną kwestią pozostaje przyszłość budynków zajmowanych obecnie przez bibliotekę przy Starym Rynku.

Marszałek przypomina, że już w listopadzie 2025 roku poinformował prezydenta Bydgoszczy o rezygnacji z projektu „Droga do Nowoczesności”, który przewidywał modernizację dotychczasowej siedziby. Zamiast remontu zaplanowano budowę nowego obiektu.

Po przeprowadzce biblioteka nie będzie już potrzebowała kompleksu przy Starym Rynku. Ponieważ budynki należą do miasta, ich przyszłe wykorzystanie jest przedmiotem negocjacji.

Rozmowy przedstawicieli marszałka, prezydenta i biblioteki rozpoczęły się 9 marca. Ostatnie spotkanie odbyło się 17 września, ale porozumienia dotąd nie osiągnięto.

W odpowiedzi na interpelację pojawia się przy tym nowa informacja. Jak twierdzi marszałek, miasto zapowiedziało zamiar obciążenia biblioteki kosztami najmu budynków przy Starym Rynku, które od 1999 roku były jej udostępniane nieodpłatnie.

Całbecki ocenia ten zamiar krytycznie, zwracając uwagę, że w ostatnich pięciu latach udział miasta w finansowaniu filii nie przekroczył 45 procent ich kosztów. Według danych przedstawionych w piśmie tylko w ubiegłym roku województwo przeznaczyło na realizację zadań bibliotecznych należących do miasta ponad 4,6 mln zł.

Marszałek uzależnia dalsze decyzje dotyczące wykorzystania budynków przy Starym Rynku od przedstawienia przez Bydgoszcz oczekiwań finansowych.

Marszałek przypomina, kto jest organizatorem biblioteki

W końcowej części pisma Całbecki podkreśla, że wyłącznym organizatorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej jest samorząd województwa.

Zaznacza, że powierzenie bibliotece prowadzenia miejskich filii nie daje Bydgoszczy uprawnień przysługujących organizatorowi instytucji kultury, w szczególności w zakresie sprawozdawczości czy planowania jej rozwoju.

Jednocześnie deklaruje gotowość dalszej współpracy z miastem.

 

 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->