Nie żyje Izabela Majewska z Torunia, 67-latka skazana za wpis o Jerzym Owsiaku
fot. Pixabay/ilustracyjne
W wieku 67 lat zmarła Izabela Majewska, emerytka z Torunia, której nazwisko stało się głośne po komentarzu zamieszczonym w internecie pod adresem Jerzego Owsiaka. W związku z wpisem policja zatrzymała kobietę w jej mieszkaniu, a sprawa trafiła później do sądu. Informację o śmierci torunianki podał w piątek portal Niezależna.pl.
Inne z kategorii
Bezpłatne badania i konsultacje. Szpital Dziecięcy i Centrum Onkologii zapraszają mieszkańców
Motorniczy nagrodzony za empatię. Ta historia poruszyła tysiące osób
Ukrana za wpis o Owsiaku
O Izabeli Majewskiej zrobiło się głośno po tym, jak w mediach społecznościowych zamieściła komentarz „giń człeku” odnoszący się do Jerzego Owsiaka. Komentarz zainteresował organy ścigania, a policjanci pojawili się w mieszkaniu emerytki w Toruniu, gdzie została zatrzymana.
Jak przypomina Niezależna.pl, prokuratura potraktowała jej słowa jako groźbę karalną oraz publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa.
Sprawa szybko wyszła poza mury sądu i stała się przedmiotem publicznej dyskusji. Kontrowersje budziła zarówno treść internetowego komentarza, jak i sposób interwencji wobec jego autorki. Po kobietę 14 stycznia wysłano między innymi: pierwszego zastępcę komendanta policji w Toruniu i naczelnika wydziału kryminalnego KMP. Nie zastano jej jednak wtedy w mieszkaniu. Kolejną, tym razem udaną próbę, następnego dnia podjęli już niżsi rangą policjanci.
Sprawa trafiła przed toruński sąd
Postępowanie zakończyło się wyrokiem. W styczniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Toruniu skazał Izabelę Majewską na sześć miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na rok. Starsza kobieta musiała także wpłacić 1000 zł na rzecz prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i otrzymała zakaz zbliżania się do Jerzego Owsiaka na odległość mniejszą niż 50 metrów.
Wcześniej rozważane było polubowne zakończenie sporu. Majewska przeprosiła Owsiaka, jednak ostatecznie mężczyzna nie przyjął przeprosin. Nastąpiło to po tym, gdy kobieta wypomniała mu akcję „pokonać sepsę”
Informację o jej śmierci przekazał reporter
O śmierci 67-latki poinformował Janusz Życzkowski, reporter Telewizji Republika, który śledził przebieg jej procesu. W opublikowanym wpisie pożegnał toruniankę, nawiązując również do sprawy sądowej, która sprawiła, że stała się szerzej znana.
Nie żyje Izabela Majewska, dzielna emerytka z Torunia, która przeciwstawiła się złu i stanęła w obronie godności Polaków. Skazana za słowa, które były wyrazem sprzeciwu wobec pogardy dla Rodaków i dzielenia Narodu Polskiego. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym Amen! - napisał na portalu X.
Izabelę Majewską pożegnała także jej pełnomocniczka Magdalena Majkowska.
Na razie nie podano szerszych informacji dotyczących okoliczności śmierci 67-latki.