Prokurator z zarzutem jazdy po alkoholu. Miał prowadzić motocykl w Białych Błotach
fot. Prokuratura Krajowa/gov.pl
Dominik M., prokurator Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, usłyszał zarzut prowadzenia motocykla w stanie nietrzeźwości. Badania krwi wykazały w jego organizmie od 0,88 do 1,10 promila alkoholu. Wcześniej mężczyzna odmówił badania alkomatem. Został zatrzymany, a następnie zawieszony w czynnościach służbowych.
Inne z kategorii
Bydgoski prokurator zatrzymany. Miał prowadzić motocykl pod wpływem alkoholu
„To mnie kosztowało prawie całe moje serce”. Marek Małecki o remoncie sanktuarium na Kahlenbergu
Świadkowie zabrali mu kluczyki i wezwali policję
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 6 września, w Białych Błotach pod Bydgoszczą. Jak ustalili śledczy, około godz. 21.45 Dominik M. przyjechał motocyklem w okolice jednego ze sklepów. Zachowanie prokuratora miało wzbudzić podejrzenia osób przebywających w pobliżu. Świadkowie uznali, że mężczyzna może być nietrzeźwy i postanowili uniemożliwić mu dalszą jazdę. Zabrali mu kluczyki do motocykla i zawiadomili policję.
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze Komisariatu Policji w Białych Błotach. Podczas interwencji Dominik M. odmówił poddania się badaniu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu.
W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa został zatrzymany. Następnie przewieziono go do bydgoskiego szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań.
Ponad 1 promil alkoholu
Analizę próbek przeprowadził Instytut Genetyki Sądowej w Bydgoszczy. W poszczególnych próbkach stwierdzono 1,10‰, 0,97‰ oraz 0,88‰ alkoholu etylowego we krwi.
Próg odpowiedzialności karnej w przypadku prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości wynosi ponad 0,5 promila alkoholu we krwi.
Na podstawie zgromadzonych materiałów prokurator prowadzący postępowanie zwrócił się do Sądu Najwyższego o zgodę na pociągnięcie Dominika M. do odpowiedzialności karnej.
Immunitet uchylony
Wniosek w tej sprawie trafił do Sądu Najwyższego 8 września. Tego samego dnia sąd wyraził zgodę na pociągnięcie prokuratora do odpowiedzialności karnej.
Po uzyskaniu wymaganej zgody Dominikowi M. przedstawiono zarzut prowadzenia motocykla w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Podejrzany został przesłuchany. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
Prokurator zdecydował również o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas trwania postępowania.
Zawieszony na sześć miesięcy
Sprawa ma także konsekwencje służbowe. 8 września Prokurator Regionalny w Gdańsku zawiesił Dominika M. w czynnościach służbowych. Zawieszenie zostało zastosowane na okres sześciu miesięcy.
Postępowanie prowadzone jest przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
Dlaczego potrzebna była zgoda Sądu Najwyższego?
W przypadku prokuratora obowiązują szczególne zasady dotyczące odpowiedzialności karnej. Nie może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności bez zgody właściwego sądu dyscyplinarnego.
Przepisy przewidują jednak wyjątek dotyczący zatrzymania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa. W przypadku podejrzenia prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości zastosowanie ma również szczególny, przyspieszony tryb rozpatrywania wniosku o zgodę na pociągnięcie prokuratora do odpowiedzialności.