Nie żyje Robert Erdmann. Przez 30 lat był głosem Polskiego Radia PiK
fot. pixabay
W wieku 59 lat zmarł Robert Erdmann, dziennikarz Polskiego Radia PiK, wieloletni wydawca radiowych „Wiadomości”, autor audycji publicystycznych, historycznych i słuchowisk. O jego śmierci poinformowała rozgłośnia, z którą był związany przez trzy dekady.
Inne z kategorii
WZL nr 2 w Bydgoszczy zapewniają: przyszłość zakładów nie jest zagrożona
„To może wydłużyć inwestycje”. Pracodawcy Pomorza i Kujaw z apelem do rządu
Dziennikarz z charakterystycznym radiowym głosem
Robert Erdmann zmarł w środę po ciężkiej chorobie. Przez 30 lat pracował w Polskim Radiu PiK, gdzie był m.in. wydawcą radiowych dzienników. Słuchacze znali go z charakterystycznego, mocnego radiowego głosu oraz audycji, w których często wracał do historii regionu i Polski.
Był autorem wielu programów publicystycznych i historycznych. Wśród nich znalazły się m.in. cykle „PRL żadnych złudzeń”, „Póki my żyjemy” oraz „Pomorze i Kujawy nasza historia”.
W latach 1988-1989 Robert Erdmann bardzo aktywnie działał także w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów UMK.
Audycje, reportaże i słuchowiska
Głos Roberta Erdmanna można było usłyszeć nie tylko na antenie Polskiego Radia PiK. Współtworzył także materiały wykorzystywane w filmach i ogólnopolskich reportażach. Był również autorem nagradzanych słuchowisk radiowych.
Ostatnim przygotowanym przez niego słuchowiskiem był teatr absurdu zatytułowany „Orzełek”.
Kolega z newsroomu
Współpracownicy wspominają Roberta Erdmanna nie tylko jako dziennikarza, ale przede wszystkim jako kolegę: człowieka niezwykle życzliwego, pełnego ciepła, energii, humoru i dystansu do siebie.
Kochał historię, lubił dyskusje i nie unikał trudnych tematów, o których potrafił rozmawiać z zainteresowaniem, poszanowaniem dla innego światopoglądu i uważnym wsłuchiwaniem się w głos rozmówcy. W redakcji znany był także z opowieści o rodzinie — żonie i córkach.
Niedawno świętował jubileusz pracy
Niedługo przed śmiercią Robert Erdmann obchodził jubileusz 30-lecia pracy w Polskim Radiu PiK. Dla wielu słuchaczy i współpracowników był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci rozgłośni — człowiekiem radia w klasycznym znaczeniu tego słowa: z głosem, warsztatem, temperamentemi wrażliwością.
Miał 59 lat.