Wydarzenia Dzisiaj 15:45 | Redaktor
ZUS sprawdza zwolnienia lekarskie. W regionie zakwestionowano świadczenia za ponad 7,7 mln zł

fot. nadesłane/pixabay

Praca podczas L4, wakacyjny wyjazd, remont mieszkania czy aktywność zawodowa reklamowana w mediach społecznościowych – takie przypadki wychodzą na jaw podczas kontroli zwolnień lekarskich. W pierwszej połowie 2026 roku bydgoski i toruński ZUS przeprowadziły ponad 15 tys. kontroli. W efekcie w województwie kujawsko-pomorskim wstrzymano lub obniżono świadczenia na łączną kwotę przekraczającą 7,7 mln zł.

Ponad 15 tysięcy kontroli w regionie

W pierwszym półroczu 2026 roku oddziały ZUS w Bydgoszczy i Toruniu skontrolowały ponad 15 tys. zwolnień lekarskich.

W wyniku tych działań wstrzymano wypłatę 534 zasiłków o łącznej wartości 920,6 tys. zł. Dodatkowo świadczenia wypłacane po ustaniu zatrudnienia zostały obniżone o 6,8 mln zł. Łączny finansowy efekt w regionie przekroczył więc 7,7 mln zł.

W skali kraju ZUS przeprowadził w tym samym czasie 219,7 tys. kontroli. Wstrzymano 10,5 tys. zasiłków na ponad 18,5 mln zł, a świadczenia po ustaniu zatrudnienia zmniejszono o 143,6 mln zł. Łącznie dało to 162,2 mln zł.

ZUS sprawdza nie tylko stan zdrowia

Kontrole prowadzone są na dwa sposoby. Lekarze orzecznicy mogą sprawdzić, czy ubezpieczony rzeczywiście nadal jest niezdolny do pracy. Jeśli okaże się, że odzyskał zdolność do jej wykonywania, zwolnienie może zostać skrócone.

Drugi rodzaj kontroli dotyczy tego, co dana osoba robi podczas L4. ZUS sprawdza przede wszystkim, czy ubezpieczony nie wykonuje pracy zarobkowej albo nie podejmuje aktywności, które są sprzeczne z celem zwolnienia.

Takie kontrole mogą prowadzić również pracodawcy zgłaszający do ubezpieczenia chorobowego więcej niż 20 osób.

L4 nie oznacza zakazu wychodzenia z domu

Zwolnienie lekarskie ma służyć leczeniu i odzyskaniu zdolności do pracy, ale nie zawsze oznacza konieczność pozostawania w mieszkaniu.

Osoba przebywająca na L4 może m.in. udać się do lekarza, apteki, na badania lub rehabilitację, zrobić podstawowe zakupy czy odprowadzić dziecko do przedszkola, jeśli nie ma innej osoby, która mogłaby to zrobić.

Dopuszczalne mogą być także wyjątkowe, jednorazowe sytuacje, np. udział w pogrzebie bliskiej osoby czy załatwienie pilnej sprawy urzędowej. Ważne jest jednak, by takie działania nie utrudniały leczenia.

Wakacje, praca i remont mogą kosztować zasiłek

Problem zaczyna się wtedy, gdy osoba na zwolnieniu wykonuje pracę zarobkową lub wykorzystuje L4 w sposób niezgodny z jego celem.

Dotyczy to także wyjazdów wypoczynkowych. Zasady obowiązują niezależnie od tego, czy na zwolnieniu lekarz zaznaczył, że chory powinien leżeć, czy może chodzić.

Jeśli ZUS stwierdzi nieprawidłowości, ubezpieczony może stracić prawo do zasiłku za cały okres danego zwolnienia. Jeśli pieniądze zostały już wypłacone, trzeba je zwrócić.

Pracowała w samolocie, prowadziła terapię, reklamował budowlankę

Kontrole w Kujawsko-Pomorskiem ujawniły w ostatnim czasie kilka nietypowych przypadków.

Jedna z ubezpieczonych podczas pobierania zasiłku chorobowego i opiekuńczego wykonywała obowiązki członka personelu pokładowego samolotu.

Inny mężczyzna, będąc na zwolnieniu, reklamował na Instagramie swoje usługi jako podwykonawca robót budowlanych. ZUS zakwestionował także świadczenie kobiety, która w czasie L4 przeprowadziła sesję terapeutyczną z pacjentem.

W innym przypadku odmówiono prawa do zasiłku opiekuńczego, ponieważ dziecko ubezpieczonej w tym czasie normalnie chodziło do szkoły.

Od 2027 roku nowe zasady przy kilku etatach

Zmiana przepisów czeka osoby zatrudnione w kilku miejscach. Od 1 stycznia 2027 roku, jeśli pozwolą na to stan zdrowia i charakter wykonywanej pracy, lekarz na wniosek ubezpieczonego będzie mógł wystawić zwolnienie tylko dla jednego miejsca zatrudnienia.

W praktyce oznacza to, że pracownik będzie mógł przebywać na L4 u jednego pracodawcy, a jednocześnie nadal wykonywać pracę w drugim miejscu.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->