Piękne, smaczne i śmiertelnie niebezpieczne. Wielka Wystawa Grzybów ruszyła w Bydgoszczy
fot. własne
Borowiki, mleczaje, muchomory i dziesiątki innych gatunków można od poniedziałku oglądać w bydgoskim sanepidzie. Ruszyła Wielka Wystawa Grzybów, na której jadalne, niejadalne i trujące okazy ustawiono obok siebie. – Jeżeli dopiero zaczynamy przygodę z grzybobraniem, najlepiej zbierać grzyby rurkowe, czyli mające „gąbkę” pod kapeluszem – radzi Marta Myśliwiec z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.
Inne z kategorii
Skarb ukryty w okładce. Niezwykła historia bydgoskiej biblioteki bernardynów
W Sanepidzie grzyby rosną „jak po deszczu”
Ile gatunków udało się zgromadzić? Tego nawet organizatorzy nie próbują precyzyjnie określić.
Ciężko się doliczyć, (...) ponieważ jest ich mnóstwo. Naprawdę wiele rąk działało, żeby ta wystawa była bardzo różnorodna. I faktycznie taka jest – mówi Marta Myśliwiec z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.
Na stołach znalazły się okazy jadalne, niejadalne i trujące. Dzięki temu można nie tylko obejrzeć grzyby, ale przede wszystkim porównać gatunki, które podczas spaceru po lesie mogą wyglądać dla niewprawnego oka bardzo podobnie. Ponadto organizatorzy zadbali o edukacyjne tablice i wirtualne prezentacje.
Ten grzyb może zabić
Wśród eksponatów oczywiście znajduje się też najbardziej niebezpieczny bohater polskich lasów – muchomor zielonawy, nazywany również sromotnikowym.
Nawet niewielka spożyta ilość tego owocnika może spowodować śmierć, więc na niego powinniśmy uważać najbardziej – przestrzega Marta Myśliwiec.
Na wystawie można zobaczyć także inne gatunki trujące oraz zestawić je z podobnymi grzybami jadalnymi. I właśnie możliwość obejrzenia prawdziwych okazów obok siebie jest jedną z największych zalet przedsięwzięcia. Fotografia w atlasie czy telefonie nie zawsze pozwala dostrzec cechy, które w praktyce decydują o prawidłowym rozpoznaniu gatunku.
Początkujący? Lepiej zacząć od „gąbki”
Czy stara zasada, zgodnie z którą początkujący grzybiarz powinien omijać grzyby z blaszkami, ma sens? Zdaniem specjalistów – tak, choć oczywiście nie jest to uniwersalny sposób klasyfikowania wszystkich grzybów.
Jak wyjaśnia Marta Myśliwiec, wśród występujących w naszym regionie grzybów rurkowych nie ma gatunków śmiertelnie trujących. Nie znaczy to oczywiście, że każdy taki grzyb nadaje się do jedzenia, ale dla początkujących jest to znacznie bezpieczniejsza grupa niż grzyby blaszkowe.
Warto korzystać z dobrych atlasów, zwłaszcza takich, które poza fotografiami zawierają dokładne opisy cech poszczególnych gatunków. Znacznie większą ostrożność specjaliści zalecają przy aplikacjach rozpoznających grzyby na podstawie zdjęcia.
Telefon może więc podpowiedzieć, czego szukać w atlasie, ale nie powinien rozstrzygać, czy znaleziony grzyb trafi na patelnię.
Nie tylko oglądanie
Wielka Wystawa Grzybów potrwa w Bydgoszczy przez trzy dni – od poniedziałku 28 września do środy 30 września.
Przed południem odwiedzają ją grupy zorganizowane: dzieci, młodzież szkolna i seniorzy. Po południu przewidziano spotkania dla wcześniej zapisanych uczestników.
Gościem specjalnym wydarzenia jest Krzysztof Szaraniec, twórca LeśneWW, który podczas prelekcji opowiada m.in. o tym, gdzie szukać poszczególnych gatunków, na jakie miejsca w lesie zwracać uwagę i jak lepiej rozumieć świat grzybów.
Myślę, że to będzie ogromna dawka wiedzy i ciekawostek, przede wszystkim z lasu: gdzie zbierać, co zbierać, gdzie się rozglądać za określonymi gatunkami. To gratka dla tych, którzy grzyby lubią grzybobranie – mówi Marta Myśliwiec.
Najważniejszy sens wystawy nie sprowadza się jednak do pokazania najbardziej efektownych okazów. Jesienią, gdy tysiące osób ruszają do lasów z koszykami, wiedza o tym, czego nie wkładać do koszyka, może być znacznie ważniejsza niż informacja o tym, gdzie rosną prawdziwki.