Region Dzisiaj 14:42 | Redaktor
Pociągi wrócą do Kcyni i Nakła, ale Bydgoszcz musi czekać. Nowe połączenie z Poznaniem coraz bliżej

fot. Facebook/Koleje Wielkopolskie

Od 13 grudnia 2026 roku Koleje Wielkopolskie mają uruchomić bezpośrednie kursy z Poznania do Nakła nad Notecią. Dla północno-zachodniej części województwa kujawsko-pomorskiego oznacza to powrót regularnych pociągów pasażerskich po ponad dwóch dekadach. Na razie składy nie pojadą jednak dalej do Bydgoszczy.

Osiem kursów dziennie do Nakła

Uruchomienie połączeń będzie możliwe po zakończeniu modernizacji linii kolejowej prowadzącej z Wągrowca przez Gołańcz i Kcynię do Nakła nad Notecią. Prace mają zakończyć się wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy, zaplanowanym na 13 grudnia.

Koleje Wielkopolskie zamierzają wykonywać na tej trasie osiem kursów dziennie. Pociągi połączą Nakło i Kcynię z Wągrowcem oraz Poznaniem, otwierając mieszkańcom regionu kujawsko-pomorskiego nową możliwość dojazdu do stolicy Wielkopolski.

Kolej wraca po 22 latach

Największe znaczenie inwestycja ma dla miejscowości położonych między Gołańczą a Nakłem. Na części trasy regularne przewozy pasażerskie zostaną wznowione po 22-letniej przerwie.

Powrót kolei może poprawić dostępność komunikacyjną Kcyni i okolicznych miejscowości, które przez lata pozostawały poza siecią regionalnych połączeń kolejowych. Nowa trasa będzie również alternatywą dla podróży samochodem w kierunku Wielkopolski.

Do Bydgoszczy nadal z przesiadką

Choć linia prowadzi dalej w stronę Bydgoszczy, pociągi Kolei Wielkopolskich zakończą bieg w Nakle nad Notecią. Pasażerowie jadący do stolicy województwa kujawsko-pomorskiego muszą liczyć się z koniecznością przesiadki.

Przeszkodą pozostaje finansowanie przewozów na odcinku Nakło–Bydgoszcz. Każdy samorząd wojewódzki odpowiada za organizację i pokrywanie kosztów połączeń na swoim terenie, dlatego wydłużenie trasy wymagałoby porozumienia władz Wielkopolski i Kujaw oraz Pomorza.

Wielkopolska chce rozmawiać z naszym regionem

Wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak zapowiedział rozmowy z samorządem województwa kujawsko-pomorskiego. Jak podkreślił, pasażerowie oczekują dłuższych relacji bez konieczności zmiany pociągu.

Ewentualne przedłużenie kursów do Bydgoszczy zależałoby jednak od tego, czy kujawsko-pomorski samorząd zgodzi się współfinansować przejazdy na swoim odcinku.

Bezpośrednie połączenie Poznań–Bydgoszcz przez Wągrowiec, Kcynię i Nakło mogłoby w przyszłości stać się dodatkową osią komunikacyjną między oboma województwami.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->