Pociągi wrócą do Kcyni i Nakła, ale Bydgoszcz musi czekać. Nowe połączenie z Poznaniem coraz bliżej
fot. Facebook/Koleje Wielkopolskie
Od 13 grudnia 2026 roku Koleje Wielkopolskie mają uruchomić bezpośrednie kursy z Poznania do Nakła nad Notecią. Dla północno-zachodniej części województwa kujawsko-pomorskiego oznacza to powrót regularnych pociągów pasażerskich po ponad dwóch dekadach. Na razie składy nie pojadą jednak dalej do Bydgoszczy.
Inne z kategorii
Święto Policji w Bydgoszczy. Setki awansów i ślubowanie nowych funkcjonariuszy
Osiem kursów dziennie do Nakła
Uruchomienie połączeń będzie możliwe po zakończeniu modernizacji linii kolejowej prowadzącej z Wągrowca przez Gołańcz i Kcynię do Nakła nad Notecią. Prace mają zakończyć się wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy, zaplanowanym na 13 grudnia.
Koleje Wielkopolskie zamierzają wykonywać na tej trasie osiem kursów dziennie. Pociągi połączą Nakło i Kcynię z Wągrowcem oraz Poznaniem, otwierając mieszkańcom regionu kujawsko-pomorskiego nową możliwość dojazdu do stolicy Wielkopolski.
Kolej wraca po 22 latach
Największe znaczenie inwestycja ma dla miejscowości położonych między Gołańczą a Nakłem. Na części trasy regularne przewozy pasażerskie zostaną wznowione po 22-letniej przerwie.
Powrót kolei może poprawić dostępność komunikacyjną Kcyni i okolicznych miejscowości, które przez lata pozostawały poza siecią regionalnych połączeń kolejowych. Nowa trasa będzie również alternatywą dla podróży samochodem w kierunku Wielkopolski.
Do Bydgoszczy nadal z przesiadką
Choć linia prowadzi dalej w stronę Bydgoszczy, pociągi Kolei Wielkopolskich zakończą bieg w Nakle nad Notecią. Pasażerowie jadący do stolicy województwa kujawsko-pomorskiego muszą liczyć się z koniecznością przesiadki.
Przeszkodą pozostaje finansowanie przewozów na odcinku Nakło–Bydgoszcz. Każdy samorząd wojewódzki odpowiada za organizację i pokrywanie kosztów połączeń na swoim terenie, dlatego wydłużenie trasy wymagałoby porozumienia władz Wielkopolski i Kujaw oraz Pomorza.
Wielkopolska chce rozmawiać z naszym regionem
Wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak zapowiedział rozmowy z samorządem województwa kujawsko-pomorskiego. Jak podkreślił, pasażerowie oczekują dłuższych relacji bez konieczności zmiany pociągu.
Ewentualne przedłużenie kursów do Bydgoszczy zależałoby jednak od tego, czy kujawsko-pomorski samorząd zgodzi się współfinansować przejazdy na swoim odcinku.
Bezpośrednie połączenie Poznań–Bydgoszcz przez Wągrowiec, Kcynię i Nakło mogłoby w przyszłości stać się dodatkową osią komunikacyjną między oboma województwami.