Po wielkiej radości — wielkie poszukiwania. Na murawie szukano bezcennej pamiątki
fot. Facebook/Stowarzyszenie Historyczno-Archeologiczne "Bractwo"
Po historycznym awansie Zawiszy Bydgoszcz do 2. Betclic Ligi na Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka rozegrano jeszcze jedną, nietypową „dogrywkę”. Tym razem nie chodziło jednak o bramki, lecz o odnalezienie cennej pamiątki rodzinnej zgubionej podczas sobotniego świętowania.
Inne z kategorii
Spór o bydgoski dąb: Czy zieleń przegra z rowerami?
Radość po awansie i niespodziewany problem
Sobotni wieczór, 23 maja, zapisał się w historii bydgoskiego sportu. Piłkarze Zawiszy Bydgoszcz przypieczętowali bezpośredni awans do 2. Betclic Ligi, a po końcowym gwizdku na stadionie rozpoczęła się wielka feta.
W trakcie świętowania sukcesu jeden z członków sztabu Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza Bydgoszcz zgubił na murawie pierścień — obrączkę żałobną o dużej wartości sentymentalnej. Na ogromnej płycie boiska odnalezienie tak małego przedmiotu mogło przypominać klasyczne szukanie igły w stogu siana.
Do akcji wkroczyło Bractwo
Gdy okazało się, że cenna pamiątka zniknęła w trawie, prezes Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza, Krzysztof Bess, zwrócił się o pomoc do grupy „Bractwo”, specjalizującej się w poszukiwaniach terenowych.
Reakcja była natychmiastowa. Jeszcze tego samego wieczoru członkowie grupy pojawili się na Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka ze specjalistycznym sprzętem detektorystycznym. Przeszukiwanie murawy wymagało precyzji i dobrej organizacji, ale akcję udało się przeprowadzić sprawnie.
Cenny pierścień odnaleziony
Poszukiwania zakończyły się sukcesem. Detektoryści namierzyli metalowy przedmiot ukryty w trawie, a obrączka żałobna wróciła do właściciela.
Dla członka sztabu Zawiszy była to pamiątka o szczególnym znaczeniu, dlatego finał akcji miał nie tylko praktyczny, ale przede wszystkim emocjonalny wymiar.
Przedstawiciele „Bractwa” podziękowali za zaufanie oraz możliwość udziału w nietypowym zadaniu. Szczególne podziękowania skierowali do Krzysztofa Struskiego, który pomógł w organizacji działań na obiekcie zarządzanym przez Bydgoskie Centrum Sportu oraz wykonał dokumentację zdjęciową i filmową.