Bydgoszcz Dzisiaj 15:43 | Redaktor
Spektakularna kładka już otwarta! Bydgoszczanie mogą się cieszyć nową trasą

Mieszkańcy Bydgoszczy mogą już korzystać z nowej kładki przy ul. Fordońskiej. To ważny krok w rozbudowie miejskiej infrastruktury pieszo-rowerowej.

ZDMiKP otrzymał pozwolenie na użytkowanie nowej infrastruktury pieszo-rowerowej wzdłuż ulicy Fordońskiej. Oznacza to, że mieszkańcy mogą już w pełni korzystać z około 600-metrowej trasy z kładką nad magistralą węglową. Obiektowi patronuje Bydgoska Masa Krytyczna.

Nowa trasa pieszo-rowerowa przy ul. Fordońskiej została oficjalnie dopuszczona do użytkowania. To dobra wiadomość przede wszystkim dla rowerzystów i pieszych poruszających się między rejonem ul. Sochaczewskiej i ul. Wiślanej. Inwestycja domyka ważny fragment infrastruktury w miejscu, w którym wcześniej ciągłość przejazdu i przejścia przerywały tory kolejowe.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, trasa ma około 600 metrów i składa się z dwóch odcinków. Pierwszy prowadzi od ul. Sochaczewskiej do istniejącej już drogi rowerowej za torami kolejowymi. Drugi biegnie od końca tego wcześniejszego odcinka do ul. Wiślanej. Kluczowym elementem całości jest kładka nad magistralą węglową.

Kładka Bydgoskiej Masy Krytycznej

Nowemu obiektowi, decyzją Rady Miasta Bydgoszczy, patronuje Bydgoska Masa Krytyczna. To symboliczne uhonorowanie środowiska, które od lat przypomina, że rower w mieście nie jest rekreacyjnym dodatkiem do niedzielnego spaceru, ale normalnym środkiem codziennego transportu.

Bydgoska Masa Krytyczna działa w mieście od 2004 roku, a od 2010 roku także w formie stowarzyszenia. Jej przejazdy i inicjatywy przez lata służyły zwracaniu uwagi na potrzeby rowerzystów, bezpieczeństwo ruchu i konieczność budowania spójnej sieci tras. W tym sensie nazwa kładki jest czymś więcej niż tylko tabliczką. To także zapis pewnej miejskiej historii.

Nie tylko kładka

W ramach zadania wykonano również obejście drogi dla rowerów za peronem przystankowym na wysokości ul. Wiślanej, nowe oznakowanie poziome przejścia dla pieszych przez ul. Fordońską oraz remont infrastruktury pieszej na pasie dzielącym i za przejściem. Skrzyżowanie ul. Fordońskiej z ul. Sochaczewską zostało wyposażone w sygnalizację świetlną, a dodatkowo powstał lewoskręt w ul. Sochaczewską.

Inwestycję, realizowaną w formule „zaprojektuj i wybuduj”, wykonała bydgoska firma Kormost. Koszt zadania wyniósł około 10 mln zł. ZDMiKP podkreśla, że przedsięwzięcie było wskazywane jako priorytet poprawiający spójność miejskiej sieci rowerowej m.in. przez Zespół ds. polityki rowerowej miasta.

Nocna podróż przez Bydgoszcz

Historia tej kładki była ciekawa nie tylko z punktu widzenia użytkowników, ale także inżynierów i logistyków. Konstrukcja nie powstawała od początku do końca nad torami. Aby ograniczyć czas robót i utrudnienia na ul. Fordońskiej, wykonawca zmontował ją wcześniej w swojej hali, a następnie przewiózł nocą na miejsce montażu.

W grudniu 2025 roku ulicami Bydgoszczy przejechał wielkogabarytowy transport z kładką. Całość mierzyła około 56 metrów i pokonała trasę z Glinek na Siernieczek. Takie przedsięwzięcie wymagało przygotowania trasy przejazdu, w tym demontażu części znaków drogowych, słupów oświetleniowych i elementów sygnalizacji świetlnej. Jak to zwykle przy takich operacjach bywa, więcej było w tym precyzji zegarmistrza niż romantyzmu budowniczych z dawnych kronik — choć widowisko dla mieszkańców było niewątpliwe.

Na czas rozładunku i montażu konieczne było czasowe zamknięcie południowej jezdni ul. Fordońskiej i wprowadzenie ruchu dwukierunkowego na jezdni północnej. Ograniczenia objęły też fragment ul. Sochaczewskiej przy skrzyżowaniu z Fordońską. Konstrukcja trafiła jednak na miejsce szybciej, niż pierwotnie zakładano, a ruch udało się przywrócić wcześniej.

Stal, beton i osłony nad torami

Sama kładka składa się z dwóch kratownic o długości 45 metrów. Jej szerokość to około 5 metrów. Do wykonania konstrukcji wykorzystano ponad 41 ton stali, na których ułożono ponad 130 ton betonu zbrojonego. Nad torami przewidziano osłony przeciwporażeniowe, a na pozostałych odcinkach balustrady.

W końcowym etapie prac na obiekcie układano specjalną nawierzchnię — asfalt lany. Drogowcy wskazywali, że dzięki szczelności ma on zapewniać nie tylko wygodę i bezpieczeństwo użytkowników, ale również wspierać izolację pomostu, a więc wpływać na trwałość całej konstrukcji.

Po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie etap budowy i odbiorów został zamknięty. Teraz kładka ma już robić to, do czego została zaprojektowana: łączyć, skracać drogę i ułatwiać codzienne poruszanie się po mieście pieszym oraz rowerzystom.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->