Bydgoszcz Dzisiaj 14:42 | Redaktor
Radni apelują do marszałka: nie likwidujcie bydgoskich bibliotek

fot. Facebook/Grażyna Szabelska

Rada Miasta Bydgoszczy przyjęła apel do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego o odstąpienie od planów likwidacji dwóch filii bibliotecznych w mieście. Chodzi o placówki przy ul. Bohaterów Kragujewca oraz ul. Ujejskiego. Decyzję podjęto podczas wczorajszej sesji nadzwyczajnej.

Sprzeciw wobec likwidacji filii

Sprawa planowanej likwidacji dwóch bydgoskich bibliotek była jednym z tematów nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Radni przyjęli apel skierowany do marszałka Piotra Całbeckiego, w którym wzywają do rezygnacji z tego zamiaru.

Najwięcej emocji budzi przyszłość filii dla dzieci i młodzieży przy ul. Bohaterów Kragujewca. Przeciwnicy likwidacji podkreślają, że w czasie, gdy wiele instytucji publicznych deklaruje walkę o poprawę czytelnictwa, zamykanie bibliotek jest ruchem trudnym do obrony.

„To przyniesie odwrotny efekt”

Radni Bydgoskiej Prawicy stanowczo odrzucali argumenty zwolenników likwidacji, którzy wskazywali m.in. na spadek czytelnictwa. Grażyna Szabelska przekonywała, że zamykanie placówek nie poprawi sytuacji, lecz może ją jeszcze pogorszyć.

Jej zdaniem odpowiedzią na niższe statystyki wypożyczeń powinny być modernizacja, lepsza dostępność i dostosowanie bibliotek do potrzeb mieszkańców, a nie ich likwidacja.

Wystarczy przenieść bibliotekę na parter?

W dyskusji zwracano uwagę także na problem dostępności filii przy ul. Bohaterów Kragujewca. Grażyna Szabelska wskazywała, że zamiast zamykać bibliotekę, można poprawić warunki korzystania z niej, przenosząc placówkę na parter.

Według przeciwników likwidacji byłoby to rozwiązanie prostsze i bardziej racjonalne niż rezygnacja z miejsca, które przez lata służyło mieszkańcom, zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Jak podkreślano, biblioteka osiedlowa to nie tylko półki z książkami, ale też lokalny punkt spotkań, edukacji i pracy z najmłodszymi czytelnikami. 

Bielawa: najpierw dobra kondycja finansowa, teraz brak środków

W dyskusji głos zabrał także radny Wojciech Bielawa, który zwrócił uwagę na — jego zdaniem — niespójność argumentacji dotyczącej finansów. Przypomniał, że podczas wcześniejszej sesji budżetowej miasto podkreślało swoją dobrą sytuację finansową oraz zdolność do zaciągnięcia dużego kredytu. Tymczasem w sprawie bibliotek jednym z argumentów ma być brak opłacalności i niewystarczające środki na utrzymanie filii.

Bielawa krytykował takie podejście, wskazując, że biblioteki nie powinny być oceniane wyłącznie przez pryzmat prostego rachunku ekonomicznego. 

W Bydgoszczy zostałaby tylko jedna taka filia

Radni zwracali również uwagę, że ewentualna likwidacja filii przy ul. Bohaterów Kragujewca miałaby szczególne konsekwencje dla oferty kierowanej do najmłodszych. Jeśli dojdzie do zamknięcia tej placówki, w Bydgoszczy pozostanie już tylko jedna filia dedykowana wyłącznie dzieciom.

Przeciwnicy planów marszałka zapowiadają dalsze działania i liczą na aktywność mieszkańców oraz społeczników. Ich zdaniem presja opinii publicznej może mieć znaczenie przy podejmowaniu ostatecznych decyzji w sprawie przyszłości bibliotek.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->