Bydgoszcz Dzisiaj 13:30 | Redaktor
Torbyd zakazuje trzymania się za ręce! Bydgoszczanie zbulwersowani

Kontrowersyjny zakaz na bydgoskim lodowisku Torbyd wzbudził nie lada zamieszanie wśród mieszkańców. Czy to faktycznie tak zły pomysł, jak twierdzą internauci?

Zakaz, który wzbudza emocje

Niedawno zarządcy bydgoskiego lodowiska Torbyd opublikowali na swoich mediach społecznościowych zaskakującą decyzję o wprowadzeniu zakazu trzymania się za ręce podczas ślizgawek. W poście, który w mig obiegł internet, zasugerowano, że taki sposób jazdy przeszkadza innym uczestnikom w ich "treningach". Niektórzy mieszkańcy uważają, że pomysłodawcy zakazu przesadzili, myląc rekreacyjną ślizgawkę z torem do ćwiczeń.

"Myślałem, że nic mnie już w naszym mieście nie zaskoczy, ale zarządcy Lodowisko Torbyd postanowili podjąć rękawicę" – napisał radny Paweł Bokiej na swoim profilu Facebookowym.

Ślizgawka w całym mieście

Radny Bokiej, komentując decyzję Torbyda, zauważył, że mieszkańcy Bydgoszczy nie muszą już nawet iść na lodowisko, by doświadczyć podobnych wrażeń. „Z pomocą przyszedł nasz ukochany Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy i postanowił zrobić ślizgawkę w całym mieście” – żartuje radny, odnosząc się do śliskich ulic w mieście. Zdaniem Bokieja, obecna sytuacja wymusza na bydgoszczanach konieczność trzymania się za ręce, by uniknąć niebezpieczeństwa.

Mieszkańcy zabierają głos

W sekcji komentarzy pod postem na Facebooku radnego nie brakuje emocjonujących opinii. Internauci są zgodni, że idea zakazu jest nietrafiona i powinna zostać przemyślana. Wielu z nich podkreśla, że w zimowych warunkach lepiej dbać o bezpieczeństwo niż o programy treningowe. Bydgoszczanie wyrażają nadzieję, że zarząd Torbyda jeszcze raz zastanowi się nad swoim postanowieniem.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->