Bydgoszcz Dzisiaj 11:35 | Redaktor
„To nie była wizualizacja, tylko ostrzeżenie”. Anna Rembowicz-Dziekciowska odpowiada prezydentowi Bruskiemu

fot. AI/Facebook

Spór o przyszłość Bydgoszczy nabiera rumieńców. Po ostatniej sesji Rady Miasta radna Anna Rembowicz-Dziekciowska opublikowała kolejny wpis, w którym tym razem bezpośrednio polemizuje z prezydentem Rafałem Bruskim. Punktem zapalnym stało się zdjęcie przedstawiające Karczmę Kujawską na Wyspie Młyńskiej otoczoną wysokimi blokami.

Fotografia była szeroko komentowana podczas debaty nad planem ogólnym miasta. Prezydent Bydgoszczy, odnosząc się do tego obrazu, stwierdził podczas sesji, że po jego zobaczeniu „już więcej nie musi mówić”, sugerując, że materiał kompromituje środowisko krytykujące miejskie plany urbanistyczne.

Zdaniem Anny Rembowicz-Dziekciowskiej taka interpretacja całkowicie pomija sens przekazu.

„Fotomontaż miał pokazać możliwe skutki zmian”

Jak wyjaśnia radna, publikowane zdjęcie nigdy nie było przedstawiane jako projekt ani wizualizacja planowanej inwestycji. Był to świadomy fotomontaż, którego celem było zwrócenie uwagi na konsekwencje proponowanych zmian w parametrach zabudowy.

Według Rembowicz-Dziekciowskiej chodziło o pokazanie, do czego może prowadzić zwiększenie dopuszczalnej wysokości i intensywności zabudowy na terenach o wyjątkowej wartości historycznej i krajobrazowej, takich jak Wyspa Młyńska.

W swoim wpisie podkreśla, że obraz miał charakter symboliczny i ostrzegawczy. Nie przedstawiał konkretnej inwestycji, lecz ilustrował kierunek zmian, który – jej zdaniem – może stać się możliwy po przyjęciu określonych zapisów planistycznych.

Urbanistka nie ogranicza się jednak do obrony sensu opublikowanej grafiki. W swoim wpisie stawia prezydentowi Rafałowi Bruskiemu konkretne pytania: dlaczego w projekcie planu ogólnego dopuszczono zwiększenie wysokości zabudowy na Wyspie Młyńskiej, jaki cel ma podniesienie intensywności zabudowy w tak wrażliwym miejscu, kto o takie zmiany zabiegał oraz czy mieszkańcy Bydgoszczy mają pełną świadomość, jakie skutki mogą mieć te zapisy. W jej ocenie to właśnie na te pytania powinien odpowiedzieć prezydent, zamiast sprowadzać dyskusję do żartu z fotomontażu.

Spór o charakter centrum miasta

Dyskusja dotyczy jednego z najważniejszych pytań związanych z rozwojem Bydgoszczy: jak pogodzić potrzebę nowych inwestycji mieszkaniowych z ochroną historycznego charakteru śródmieścia.

Krytycy proponowanych rozwiązań obawiają się, że większa swoboda w zakresie wysokości i intensywności zabudowy może prowadzić do stopniowej utraty unikalnego charakteru najcenniejszych części miasta. Zwolennicy zmian wskazują natomiast na potrzebę rozwoju i tworzenia nowych możliwości inwestycyjnych.

W swoim najnowszym wpisie Anna Rembowicz-Dziekciowska przekonuje, że zamiast skupiać się na samym fotomontażu, warto rozmawiać o problemie, który miał on symbolizować.

Pod wpisem radna zamieściła również fragment nagrania z sesji Rady Miasta, na którym prezydent Rafał Bruski odnosi się do wspomnianego zdjęcia.

Poniżej publikujemy nagranie udostępnione przez Annę Rembowicz-Dziekciowską. 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->