Filharmonia sprzedaje miejsca z historią. Fotele z sal koncertowych trafią do nowych właścicieli
fot. facebook/Filharmonia Pomorska
Fotele, które przez lata „słuchały” koncertów, oklasków i artystycznych wzruszeń, trafią na sprzedaż. Filharmonia Pomorska w Bydgoszczy, przed opuszczeniem gmachu na czas remontu, wystawia używane fotele i krzesła z sali koncertowej i kameralnej. Cena wywoławcza za jeden mebel wynosi 100 zł brutto.
Inne z kategorii
„Poddaję się, panie wójcie”. Po majówce w Sicienku wrócił spór o Braci Figo Fagot
Leonard Luther i Grzegorz Dudziński świętowali muzyczne urodziny w Światłowni
Z filharmonii salonu
To propozycja nie tylko dla melomanów, ale też dla łowców unikatów. Filharmonia Pomorska im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy ogłosiła sprzedaż zbędnych ruchomych składników majątkowych — foteli i krzeseł z sal koncertowych. Chodzi o te same miejsca, które przez lata towarzyszyły publiczności podczas koncertów, recitali i muzycznych wydarzeń. Na jednym z nich siedział sam Andrzej Szwalbe.
Taki mebel może trafić do salonu, gabinetu, domowej sali kinowej albo stać się nietypowym elementem wystroju. A przy okazji gotowym tematem do rozmowy z gośćmi: „Ten fotel? Z Filharmonii”. Trudno o bardziej elegancki sposób, by usiąść na historii — dosłownie.
100 złotych za historię
Cena wywoławcza za jeden fotel wynosi 100 zł brutto. Sprzedaż obejmuje fotele z dwóch przestrzeni: sali koncertowej oraz sali kameralnej.
W przypadku sali koncertowej wystawiono rzędy liczące od 7 do 25 foteli. Cena wywoławcza za cały rząd zależy od liczby miejsc i wynosi od 700 zł do 2500 zł brutto. W sali kameralnej dostępne są rzędy po 15 i 17 foteli, w cenie odpowiednio 1500 zł i 1700 zł brutto.
Oferent może złożyć ofertę na dowolną liczbę foteli.
Unikatowe meble...z numerami
Jak podaje Filharmonia, fotele wykonane są m.in. z tkaniny poliestrowej, pianki poliuretanowej, sklejki lakierowanej oraz metalowego stelaża. Podłokietniki wykonano ze sklejki oklejonej fornirem.
Na oparciach znajdują się numery miejsc, a na skrajnych fotelach także numery rzędów. To detal, który dla kolekcjonerów i miłośników instytucji może mieć znaczenie większe niż sama funkcja mebla.
Trzeba jednak pamiętać, że fotele są montowane na wspólnej nodze i wymagają przymocowania do stałego podłoża. To nie są więc zwykłe krzesła, które można po prostu przestawić z kąta w kąt.
Kiedy można obejrzeć meble
Przedmioty wystawione na sprzedaż można oglądać w siedzibie Filharmonii Pomorskiej przy ul. Andrzeja Szwalbego 6 w Bydgoszczy.
Oględziny zaplanowano na 2 i 3 czerwca 2026 r. w godz. 12.00–14.00, ale wyłącznie po wcześniejszym uzgodnieniu terminu. Osobą upoważnioną do kontaktu z oferentami jest Izabella Bryś z Działu Administracji Filharmonii Pomorskiej, tel. 52 322 13 88.
Jak złożyć ofertę
Oferty należy składać do 8 czerwca 2026 r. do godz. 10.00 drogą elektroniczną na adres: sekretariat@filharmonia.bydgoszcz.pl.
W tytule wiadomości należy wpisać: Oferta – sprzedaż zbędnych i zużytych składników – SP-6-2026. Do oferty trzeba dołączyć formularz ofertowy dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej Filharmonii Pomorskiej w zakładce „Aktualności”.
Jeśli kilka osób będzie zainteresowanych tym samym przedmiotem, sprzedaż nastąpi na rzecz oferenta, który zaproponuje najwyższą cenę za sztukę. W przypadku takich samych najwyższych ofert zdecyduje kolejność ich złożenia.
Odbiór po ostatnim koncercie
Filharmonia informuje, że działalność kulturalna w obecnej siedzibie będzie prowadzona do 30 czerwca 2026 r. Dlatego wydanie zakupionych foteli będzie możliwe wyłącznie w okresie od 30 czerwca do 7 lipca 2026 r.
Kupujący musi zapłacić w ciągu siedmiu dni od zawarcia umowy sprzedaży. Dopiero po zapłacie fotele zostaną wydane nabywcy. Filharmonia zastrzega też, że przedmioty są używane, dlatego wyłączona jest odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy.
Ostatni koncert przed remontem placówki wybrzmi 29 czerwca. Potem sale zamilkną na 3 lata.
Od zachwytu po rozpacz
Oferta sprzedaży foteli spotkała się z mieszanymi reakcjami internautów. Niektórzy z miejsca wyrazili zainteresowanie kupnem mebli. Pojawiło się jednak także wiele głosów krytyki. Mieszkańcy miasta zwracają uwagę, że to wyprzedaż „dorobku polskich rzemieślników”, a fotele są w bardzo dobrym stanie. Komentujący obawiają się wymiany pięknych mebli na chińskie zamienniki dużo gorszej jakości.
Jak można zmieniać tak historyczne i dobrze dostosowane do tej sali,sprawdzone fotele? Przecież one kosztują majątek a nowoczesne siedziska nie będą miały tej klasy, bo nie ma już takich materiałów . Jest wiele innych sal koncertowych na świecie z tradycją, gdzie się tego nie robi... Po co zmieniać jak dobre? (...) - czytamy w jednym z komentarzy.