„Odejdę, gdy nie będę już mógł malować”. Bydgoszcz pożegnała Kazimierza Drejasa
Rodzina, przyjaciele, artyści i przedstawiciele bydgoskich instytucji kultury pożegnali we wtorek, 20 października, Kazimierza Drejasa, jednego z najwybitniejszych malarzy związanych z Bydgoszczą. Nad grobem artystę wspominał Jacek Soliński, a jego córka przywołała słowa ojca, dla którego malarstwo było nieodłączną częścią życia.
Inne z kategorii
Uroczystości pogrzebowe odbyły się na cmentarzu parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy. Rozpoczęły się modlitwą różańcową, po której odprawiono Mszę świętą żałobną. Następnie uczestnicy pogrzebu odprowadzili ciało artysty na miejsce wiecznego spoczynku.
Kazimierza Drejasa żegnało liczne grono osób. Obok najbliższej rodziny pojawili się przedstawiciele bydgoskich instytucji kultury, artyści, znajomi i przyjaciele malarza. Obecna była również delegacja bydgoskiego Liceum Plastycznego, którego Drejas był absolwentem.
Liczna obecność ludzi związanych ze sztuką przypominała, że Kazimierz Drejas zajmował w bydgoskim środowisku artystycznym miejsce szczególne. Ceniono go nie tylko za talent, znakomity warsztat malarski i rysunkowy oraz konsekwencję twórczą, lecz także jako człowieka i przyjaciela.
Pożegnanie nad grobem
Po modlitwie nad grobem głos zabrał Jacek Soliński, artysta, współtwórca Galerii Autorskiej i wieloletni znawca twórczości Drejasa. Przypomniał drogę życiową zmarłego, jego dokonania artystyczne i znaczenie dla bydgoskiej kultury.
Soliński przez lata towarzyszył twórczości Kazimierza Drejasa, organizując wystawy jego prac i pisząc o jego malarstwie. Galeria Autorska Jana Kaji i Jacka Solińskiego wydała w 2005 roku monograficzny album artysty „Dwoistość i jedność”.
Po nim do żałobników przemówiła córka malarza. Przywołała między innymi słowa ojca, który zapowiadał, że odejdzie, kiedy nie będzie już mógł malować.
To wspomnienie nabrało podczas pogrzebu szczególnego znaczenia. Dla Kazimierza Drejasa twórczość nie była bowiem jedynie zajęciem, któremu poświęcał czas. Była sposobem życia, patrzenia na świat i wyrażania tego, czego nie sposób wypowiedzieć słowami.
Artysta wierny Bydgoszczy
Kazimierz Drejas urodził się w Bydgoszczy w 1937 roku. Po ukończeniu Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych studiował na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Kształcił się między innymi pod kierunkiem profesorów Jerzego Fedkowicza, Emila Krchy i Wacława Taranczewskiego.
Od 1965 roku należał do Związku Polskich Artystów Plastyków. Swoje prace prezentował na dziesiątkach wystaw indywidualnych i zbiorowych, zarówno w Polsce, jak i za granicą – między innymi w Paryżu, Wiedniu i niemieckim Landau. W 2018 roku otrzymał drugą nagrodę na Międzynarodowym Biennale Obrazu „Quadro-Art” w Łodzi.
Jego malarstwo wyróżniało się charakterystycznym sposobem ukazywania ludzkiej postaci, zwłaszcza kobiety. Powracający motyw dwóch podobnych sylwetek, pozostających ze sobą w milczącym dialogu, pozwalał artyście opowiadać o samotności, emocjach, napięciach i wewnętrznych sprzecznościach człowieka.
Drejas wypracował własny, łatwo rozpoznawalny język malarski, łączący precyzję realistycznego przedstawienia z metaforycznym spojrzeniem na rzeczywistość.
Bydgoszcz była nie tylko jego rodzinnym miastem, lecz także miejscem, z którym pozostawał związany przez całe życie. Tutaj tworzył, wystawiał swoje obrazy i uczestniczył w życiu środowiska artystycznego.
Kazimierz Drejas zmarł 15 października 2026 roku w wieku 89 lat. Pozostawił po sobie bogaty dorobek malarski i rysunkowy, obecny w galeriach oraz kolekcjach sztuki, ale także pamięć tych, którzy znali go osobiście.
Wtorkowy pogrzeb był pożegnaniem nie tylko wybitnego malarza, ale również człowieka, dla którego sztuka pozostała sprawą najważniejszą do końca życia.
Autorem zdjęć jest Jacek Kargól