Kultura Dzisiaj 08:45 | Redaktor
„Poddaję się, panie wójcie”. Po majówce w Sicienku wrócił spór o Braci Figo Fagot

Krystyna Lewicka-Ritter w symbolicznym geście protestu po majówce w Sicienku. Fot. Facebook

Majówka w Sicienku miała być lokalnym świętem z muzyką, atrakcjami dla rodzin i występem gwiazdy wieczoru. Zamiast tego stała się symbolem sporu o granice kultury finansowanej lub organizowanej przy udziale samorządu. Po koncercie Braci Figo Fagot głos zabrała Krystyna Lewicka-Ritter, znana z zaangażowania w lokalne życie kulturalne. W emocjonalnym wpisie ogłosiła „kapitulację” wobec decyzji władz gminy, ale zarazem podtrzymała swój sprzeciw.

Majówka, która podzieliła gminę

Majówka z Gminą Sicienko odbyła się 16 maja 2026 roku na Brzozowym Placu. Jeszcze przed wydarzeniem informowano, że gwiazdą wieczoru będą Bracia Figo Fagot, zespół znany z pastiszowej, prowokacyjnej twórczości i tekstów, które dla jednych są kabaretową konwencją, dla innych — przekroczeniem granic dobrego smaku. Zapowiedź imprezy publikowały lokalne media, podkreślając, że koncert ma być głównym punktem programu. 

Kontrowersje były na tyle duże, że dzień przed wydarzeniem sprawę opisał Andrzej Tyczyno w bydgoskiej „Gazecie Wyborczej”. Artykuł ukazał się 15 maja pod tytułem wskazującym, że koncert podzielił podbydgoską gminę. Według zapowiedzi „Wyborczej”, zespół miał wystąpić 16 maja na majówce w Sicienku, a zaprosiło go miejscowe Centrum Kultury; dyrektorka placówki tłumaczyła wybór oczekiwaniami młodych mieszkańców. 

Protest Krystyny Lewickiej-Ritter

Po koncercie Krystyna Lewicka-Ritter opublikowała na Facebooku bardzo mocny wpis. Pisze w nim, że „poddaje się” wójtowi gminy Sicienko, ale jest to kapitulacja ironiczna — gest protestu osoby, która czuje się zlekceważona. Autorka zarzuca władzom gminy m.in. ignorowanie sprzeciwu mieszkańców, ograniczanie możliwości komentowania pod urzędowymi wpisami oraz przedstawianie sprawy w sposób, który — jej zdaniem — pomija fakty niewygodne dla organizatorów.

Najważniejszy zarzut dotyczy jednak samego wyboru zespołu. Lewicka-Ritter pisze o obronie „godności polskiej mowy” i sprzeciwia się promowaniu kultury, którą odbiera jako przesiąkniętą wulgaryzmami. Szczególnie mocno krytykuje zestawienie koncertu Braci Figo Fagot z rodzinnym charakterem imprezy oraz obecnością dzieci występujących wcześniej w programie patriotycznym.

W jej wpisie powraca także argument historyczny. Autorka przypomina walkę o język polski na tych terenach, odwołując się m.in. do szkolnego strajku w Samsiecznie w 1906 roku. W ten sposób spór o koncert przedstawia nie jako zwykłą różnicę gustów muzycznych, lecz jako sprawę kultury słowa, lokalnej tożsamości i odpowiedzialności samorządu za wzorce przekazywane młodym.

Gmina: koncert był dla dorosłych

W publicznej komunikacji Urzędu Gminy Sicienko pojawił się argument, że koncert Braci Figo Fagot został oznaczony jako wydarzenie 18+, a więc nie był kierowany do dzieci. Według dostępnego wpisu urzędu koncert zaplanowano na godz. 20.30 i wskazywano, że oznaczenie 18+ jednoznacznie określa jego charakter. 

To jednak nie zamknęło sporu. Dla przeciwników występu problemem nie był wyłącznie dostęp nieletnich do koncertu, ale sam fakt, że zespół o takim repertuarze został zaproszony jako gwiazda gminnej majówki. W tym sensie dyskusja wyszła poza pytanie „kto mógł słuchać koncertu” i stała się pytaniem o to, jaką kulturę powinien promować samorząd.

Oficjalna relacja: była zabawa i atrakcje

Po wydarzeniu portal Sicienko24 opublikował relację zatytułowaną „Bracia Figo Fagot gwiazdą wieczoru. Za nami udana Majówka w Sicienku!”. W tekście napisano, że impreza przyciągnęła mieszkańców na Brzozowy Plac, gdzie były „muzyczne emocje, rodzinne atrakcje i wspólna zabawa”. Oficjalnego otwarcia miał dokonać wójt Piotr Chudzyński, a program rozpoczął się od patriotycznego występu uczniów Szkoły Podstawowej w Sicienku. 

W relacji wymieniono także występ Joanny Lupy z zespołem, koncert rockowej grupy Peterson, występ Braci Figo Fagot oraz końcową zabawę z DJ Fiesta Music. Autorzy relacji ocenili, że majówka była wydarzeniem integrującym mieszkańców.  I właśnie w tym punkcie najlepiej widać rozjazd dwóch opowieści. Oficjalna narracja mówi o udanej imprezie. Krytycy — z Krystyną Lewicką-Ritter na czele — mówią o zlekceważeniu części mieszkańców i o przegranej bitwie o kulturę słowa.

Kim jest autorka protestu?

Krystyna Lewicka-Ritter nie jest osobą przypadkową w lokalnym życiu społecznym. Kilka dni po majówce Sicienko24 informowało, że prowadziła Święto Sołectw Powiatu Bydgoskiego w Soleckim Centrum Kultury, gdzie podkreślano jej rolę w stworzeniu uroczystej atmosfery wydarzenia i kultywowaniu lokalnych tradycji. 

To ważne, bo jej głos nie jest głosem kogoś z zewnątrz, kto jedynie komentuje internetową awanturę. To głos osoby mocno osadzonej w lokalnym środowisku, wrażliwej na tradycję, język i obyczaj. Można się z jej tonem zgadzać lub nie, ale trudno uznać, że jest to tylko przelotne oburzenie po jednym koncercie.

Spór większy niż jeden zespół

Sprawa Sicienka pokazuje szerszy problem: gdzie przebiega granica między rozrywką, satyrą i prowokacją a odpowiedzialnością instytucji publicznych za dobór repertuaru? Bracia Figo Fagot mają swoich fanów i własną konwencję sceniczną. Rzecz jednak w tym, że gminna majówka nie jest prywatnym klubem ani zamkniętym występem dla wybranej publiczności. Jest wydarzeniem firmowanym przez lokalne instytucje.

Dlatego pytanie nie brzmi jedynie: czy zespół miał prawo wystąpić? W wolnym kraju oczywiście miał. Pytanie brzmi raczej: czy właśnie taki zespół powinien być gwiazdą rodzinnej imprezy organizowanej w małej gminie, w której obok siebie stoją dziecięcy program patriotyczny, stoiska rodzinne i wieczorny występ znany z ostrej, wulgarnej konwencji.

Krystyna Lewicka-Ritter stanęła pod ścianą z podniesionymi rękami — jak sama napisała — w geście kapitulacji. Ale bywa, że takie „poddanie się” jest w istocie najmocniejszą formą sprzeciwu. Zwłaszcza wtedy, gdy w tle chodzi nie tylko o jeden koncert, lecz o pytanie stare jak świat: czy kultura ma podnosić człowieka, czy tylko skutecznie zagłuszać plac.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->