Polska i Świat 15 cze 14:52 | kd
Mleko dla dziecka mieszała z amfetaminą. Dwumiesięczna dziewczynka nie żyje

fot. pixabay

36-letnia kobieta usłyszała zarzut zabójstwa swojej dwumiesięcznej córeczki. Prawdopodobnie niemowlę było bite, kiedy płakało z głodu. W trakcie sekcji zwłok w organizmie dziewczynki znaleziono amfetaminę. Zarzuty usłyszał również ojciec dziecka.

Jak wynikało z przeprowadzonej sekcji zwłok dziewczynki, przyczyną jej zgonu były doznane urazy głowy oraz zatrucie amfetaminą

- poinformowała Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowa prokuratury w Katowicach.

Dziewczynka zmarła w nocy z 10 na 11 września 2020 roku, mając zaledwie dwa miesiące. Dopiero teraz Prokuratura skierowała sprawę do Sądu Okręgowego w Katowicach.

Według sąsiadów, do których  dotarli dziennikarze portalu "Fakt" dziecko miało być zaniedbywane, a matka dziecka miała nie kryć niezadowolenia ze swojego macierzyństwa. 

Kobieta była uzależniona od narkotyków, a co gorsza podawała je również swojemu dziecku, co wyszło w trakcie sekcji zwłok.

Dziewczynka była wychudzona, niedożywiona, a wezwani do mieszkania ratownicy mieli znaleźć ją leżącą w fekaliach.

Kobiecie grozi teraz dożywocie. Ojcu dziecka może zostać skazany na 5 lat więzienia za narażenie córki na utratę życia i zdrowia.

kd Autor