Dwie osoby zatrzymane po oszustwie na 86-latce. Policja szuka kolejnych podejrzanych
fot. Policja
Chełmińscy kryminalni zatrzymali dwie osoby podejrzane o udział w oszustwie „na prokuratora”, w którym 86-letnia mieszkanka Chełmna straciła 32 tys. zł. Pierwsze zatrzymanie nastąpiło zaledwie trzy dni po zgłoszeniu sprawy, kolejne – dzień później. Policjanci podkreślają, że na tym działania się nie kończą i ustalają, kto jeszcze mógł uczestniczyć w procederze.
Inne z kategorii
Oszustwo „na prokuratora”. 86-latka straciła oszczędności
Kradzież biżuterii w bydgoskiej galerii. Policja szuka sprawcy
Wspólne oszustwo
Do pierwszego zatrzymania doszło 21 sierpnia. Chodzi o 41-letnią mieszkankę powiatu grudziądzkiego.
Kobieta usłyszała już zarzut udzielenia, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, pomocy w popełnieniu oszustwa w zamian za korzyść majątkową.
Wobec 41-latki zastosowano dozór, zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych oraz zakaz opuszczania kraju.
Na tym działania kryminalnych się nie zakończyły. Już następnego dnia, 22 sierpnia, zatrzymano kolejną osobę.
26-latek miał przejąć gotówkę
W ręce policjantów wpadł 26-letni mieszkaniec powiatu bydgoskiego. Jak wynika z zebranego materiału dowodowego, miał on przejąć pieniądze odebrane wcześniej od 86-letniej pokrzywdzonej.
Mężczyzna usłyszał zarzut tej samej treści co zatrzymana wcześniej kobieta. Wobec niego również zastosowano dozór oraz zakaz kontaktowania się z ofiarami przestępstwa i opuszczania kraju.
To nie koniec zatrzymań?
Sprawa jest rozwojowa. Chełmińscy kryminalni nadal analizują zgromadzony materiał i typują kolejne osoby, które mogą mieć związek z przestępstwem.
Policja przypomina, że oszustwa tego typu często są dziełem kilku osób. Jedni kontaktują się z ofiarą, inni odbierają gotówkę, a kolejne osoby mogą odpowiadać za jej dalsze przekazywanie.
86-latka straciła 32 tys. zł
Do przestępstwa doszło 18 sierpnia w Chełmnie. 86-letnia kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za prokuratora. Oszust przekonał ją, że jej mąż ma poważne problemy, a następnie doprowadził do przekazania 32 tys. zł.
Policjanci po raz kolejny apelują, by zachować ostrożność. Funkcjonariusz policji, prokurator ani inny przedstawiciel instytucji publicznej nie będzie telefonicznie żądał przekazania pieniędzy w celu ich „zabezpieczenia”.