Styl życia Dzisiaj 14:48 | Redaktor
Było na policjanta, na wnuczka i na gazownię, teraz jest... na BLIKa! Grupa HRejterzy ostrzega przed kolejną formą oszustw

fot. pixabay

Chodzi o przelew określonej kwoty pieniędzy, który otrzymujemy na nasze konto... nieświadomie stając się figurantem dla przestępców. W czym tkwi przysłowiowy "haczyk"? Metody działania oszustów wytłumaczyli eksperci.

Nie warto... oddawać pieniędzy?

Scenariusz kradzieży jest w tym przypadku zaskakujący. Najpierw pojawia się powiadomienie, że na nasze konto bankowe wpłynęła niespodziewana wpłata. Chwilę później dzwoni obca osoba, która twierdzi, że pomyliła się, podczas wykonywania przelewu BLIK i przez przypadek pieniądze znalazły się właśnie u nas. Nieznajomy prosi więc o oddanie tej kwoty, ale zaznacza, by uczynić to możliwie jak najszybciej i by wpłata została  przelana na inne, wskazane przez nią konto bankowe lub numer telefonu. 

Co naprawdę się dzieje?

W rzeczywistości dzwoniący najprawdopodobniej opublikował fałszywe ogłoszenia sprzedaży w Internecie. Celowo podał błędny numer telefonu powiązany z BLIK i doprowadził do sytuacji, w której pieniądze trafiły na konto osoby trzeciej. Złodziej nakłania do dalszego przekazania środków, a  po otrzymaniu pieniędzy, zniknie. Oszukany  kupujący zgłasza sprawę na policję, z kolei niczego nieświadoma osoba "oddająca pieniądze", może zostać oskarżona o pośredniczenie w oszustwie. 

Emocje są złym doradcą

Policjanci i specjaliści cyberbezpieczeństwa przestrzegają, by nie ulegać manipulacji oszustów i nie dawać wiary ich błaganiom o jak najszybszy przelew, nawet jeśli uzasadniają tę potrzebę koniecznością opłaty za mieszkanie, czy dramatyczną sytuacją życiową.  Jeśli spotka nas opisana sytuacja, najlepiej poinformować dzwoniącego, że oddamy "przypadkowo" przelane pieniądze, ale tylko na numer, z którego do nas przyszły. Uczynimy to także zgodnie z procedurą. Ważnym krokiem jest natychmiastowe powiadomienie swojego banku. Jego pracownicy bezpiecznie dokonają przelewu zwrotnego na konto nadawcy.

Źródło: Hrejterzy Instagram, policja.gov.pl 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->