Bardzo trudna sytuacja Stomilu. 92 pracowników bydgoskiej firmy otrzymało wypowiedzenie umowy o pracę
fot. Facebook/Stomil
Zwolnieni pracownicy apelują o pomoc za pośrednictwem mediów społecznościowych. To pokłosie problemów, z którymi zakład państwowy zmagał się od dłuższego czasu.
Inne z kategorii
ZUS zaprasza na rehabilitację! Z oferty korzysta coraz więcej osób
Najpierw przypomnienie, potem upomnienie. ZUS uruchomił nową usługę
Konkurencja zwyciężyła
Zwolnienia grupowe są spowodowane toczącym się procesem sanacyjnym. Zamknięte zostaną trzy z czterech wydziałów produkcyjnch firmy.
Tak oto firma z ponad stuletnią tradycją kończy produkcję, między innymi węży wysokociśnieniowych których jest jedynym producentem w Polsce. Ginie kolejna firma produkcyjna , a skarb państwa który jest jej właścicielem bezczynnie na to patrzy — pisze jeden z rozżalonych pracowników, Janusz Dalecki.
Pracownicy żalą się także, że spółka wycofuje się z ustaleń między ich przedstawicielami (OPZZ) a stroną zarządzającą (Agencja Rozwoju Przemysłu), mających złagodzić skutki wypowiedzenia. Większość zwolnionych ma powyżej 50 lat, co znacząco utrudnia im znalezienie nowej pracy.
Zakład od lat borykał się z problemami finansowymi. Jedną z przyczyn miała być konkurencja z Azji. Związkowcy przestrzegali, że importowane stamtąd wyroby nie spełniają norm i wymagań środowiskowych.
Pracownicy się skarżą, prezes — broni
O sprawie pisała m.in. Gazeta Pomorska. Do dziennikarzy zgłosili się pracownicy, którzy zwracają uwagę, na to, że firma otrzymywała w przeszłości pomoc finansową, jednak przekazywane środki "rozpływały się" i przepadały, nie powodując istotnych zmian. Skarżą się także, że zarząd spółki nie dotrzymał swoich obietnic, dotyczących wypłaty jednorazowych odpraw i nagród jubileuszowych. Gazeta Pomorska rozmawiała z prezesem firmy, Krzysztofem Molenem, który potwierdził trudną sytuację:
Od momentu objęcia przeze mnie funkcji prezesa, w sierpniu 2025 r., spółka znajdowała się w stanie skrajnego zagrożenia utraty płynności finansowej. (...) istniało realne ryzyko niewypłacalności już we wrześniu ubiegłego roku. Na przestrzeni lat przychody ze sprzedaży znacznie spadały, od 2022 roku o 35 proc., a skumulowana strata za lata 2022-2025 przekroczyła 36 mln zł. Jako prezes podjąłem wiele aktywności zmierzających do przywrócenia płynności oraz utrzymania Stomilu w całości lub przynajmniej części. Efektem powyższego jest przemyślany plan restrukturyzacyjny, dający realne szanse na kontynuację działalności, jednakże tylko w rentownym obszarze produkcyjnym (płyt gumowych) oraz handlowym. Ostatecznie podjęto trudną, aczkolwiek konieczną decyzję o zwolnieniach grupowych, którymi do końca lutego zostało objętych 92 pracowników. Jednocześnie należy zaznaczyć, że w procesie restrukturyzacyjnym udało się zachować 40 miejsc pracy — przekazał reporterom.
Jednocześnie Krzysztof Molen zaprzeczył, by pracownikom obiecywano wypłatę dodatkowych środków. Podkreślił, że nie ma możliwości samodzielnego przyznawania "dodatkowych odpraw".
Artykuł Gazety Pomorskiej można przeczytać TUTAJ