Region Dzisiaj 13:20 | Redaktor
Strajk głodowy w inowrocławskiej spółce. Pracownicy Solino mówią o desperacji

fot. Facebook/NSZZ "Solidarność" przy Inowrocławskich Kopalniach Soli "Solino" S.A.

Protest w Inowrocławskich Kopalniach Soli rozpoczął się w niedzielę (15 marca). To reakcja pracowników na brak działań państwa w sprawach związanych z bezpieczeństwem surowcowym i energetycznym. Związkowcy mówią także o postępującym osłabianiu kompleksu energetycznego.

Pracownicy chcą działań rządowych

Strajkujący domagają się od rządu opracowania realnej strategii, m.in. budowy nowych magazynów. W piśmie do premiera i ministra energii  zażądali pilnych działań i spotkania. Chcą także, by Skarb Państwa przejął kontrolę nad strategicznymi aktywami  produkcji sody i soli, a likwidacja i wyprzedaż infrastruktury zostały zatrzymane.

Rząd jest bierny?

Do sprawy odniósł się m.in. europoseł Kosma Złotowski. Polityk zwrócił uwagę na bierność strony rządowej. 

Najbardziej uderza w tej sytuacji całkowita bierność rządu, który zdaje się zupełnie nie zauważać problemu narastającego w tak strategicznym zakładzie. Mimo że Solino ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa, rządzący wykazują zadziwiający brak zainteresowania losem załogi. Kolejne apele o interwencję pozostają bez echa, a politycy wolą przyglądać się wszystkiemu z boku, zamiast podjąć realne rozmowy — napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Kosma Złotowski wyraził solidarność z głodującymi pracownikami spółki i domaga się natychmiastowej reakcji władz zakładu oraz wsparcia ze strony państwa.  

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->