Strajk głodowy w inowrocławskiej spółce. Pracownicy Solino mówią o desperacji
fot. Facebook/NSZZ "Solidarność" przy Inowrocławskich Kopalniach Soli "Solino" S.A.
Protest w Inowrocławskich Kopalniach Soli rozpoczął się w niedzielę (15 marca). To reakcja pracowników na brak działań państwa w sprawach związanych z bezpieczeństwem surowcowym i energetycznym. Związkowcy mówią także o postępującym osłabianiu kompleksu energetycznego.
Inne z kategorii
Pracownicy chcą działań rządowych
Strajkujący domagają się od rządu opracowania realnej strategii, m.in. budowy nowych magazynów. W piśmie do premiera i ministra energii zażądali pilnych działań i spotkania. Chcą także, by Skarb Państwa przejął kontrolę nad strategicznymi aktywami produkcji sody i soli, a likwidacja i wyprzedaż infrastruktury zostały zatrzymane.
Rząd jest bierny?
Do sprawy odniósł się m.in. europoseł Kosma Złotowski. Polityk zwrócił uwagę na bierność strony rządowej.
Najbardziej uderza w tej sytuacji całkowita bierność rządu, który zdaje się zupełnie nie zauważać problemu narastającego w tak strategicznym zakładzie. Mimo że Solino ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa, rządzący wykazują zadziwiający brak zainteresowania losem załogi. Kolejne apele o interwencję pozostają bez echa, a politycy wolą przyglądać się wszystkiemu z boku, zamiast podjąć realne rozmowy — napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Kosma Złotowski wyraził solidarność z głodującymi pracownikami spółki i domaga się natychmiastowej reakcji władz zakładu oraz wsparcia ze strony państwa.