Wojewoda Michał Sztybel zabiera głos w sprawie protestu w IKS Solino. Będzie posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego?
Wydany komunikat to odpowiedź na pojawiające się w przestrzeni publicznej - zdaniem wojewody - nieprawdziwe informacje i rozpowszechniane przez Daniela Obajtka ostrzeżenia, jakoby spółce groziła upadłość.
Inne z kategorii
Polski żołnierz najlepszy w USA! Terytorialsi chwalą się kolejnym sukcesem
Propozycja rozmów
Michał Sztybel zaproponował prostestującym zwołanie posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Takie spotkanie mogłoby się odbyć w terminie do 72 godzin od zakończenia strajku głodowego. Wojewoda podkreślił też, że jego działania nie są ukierunkowane politycznie, „niezależnie od faktu, iż organizatorem protestu
jest polityk Prawa i Sprawiedliwości”.
Jednocześnie poinformował, że chęć udziału w posiedzeniu Rady zadeklarował przedstawiciel Ministerstwa Aktywów Państwowych, sekretarz stanu Grzegorz Wrona.
Propozycja bez odpowiedzi
Wojewoda zwrócił też uwagę, że do tej pory nie uzyskał żadnej odpowiedzi ze strony protestujących pracowników. Z posiadanych przez niego informacji wynika natomiast, że wobec spółki nie toczy się postępowanie upadłościowe i nie ma takich planów, nie przewiduje się także zwolnień grupowych, a spółka posiada plany inwestycyjne.
Michał Sztybel zaapelował o zakończenie protestu głodowego, który w jego ocenie „przyjmuje formę niedopuszczalnej presji”. Podtrzymał też swoją pełną gotowość do zwołania posiedzenia Rady.
Protest dla Polski?
W Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino strajk głodowy rozpoczął się 15 marca. W proteście bierze udział kilku pracowników, w tym przewodniczący zakładowej „Solidarności” Jerzy Gawęda. Jak podkreślają protestujący, nie chodzi o wynagrodzenia czy warunki pracy, lecz o przyszłość całego sektora. Związkowcy alarmują, że sytuacja jest poważna i wymaga natychmiastowych decyzji. W ich ocenie Polska może utracić istotny potencjał związany z magazynowaniem paliw i bezpieczeństwem energetycznym. Problem miał narastać latami poprzez złe decyzje, dotyczące całego sektora. W wyniku protestu głodowego niektórzy pracownicy musieli już skorzystać z pomocy medycznej.
Tygodnik Bydgoski rozmawiał na ten temat z przewodniczącym zakładowej „Solidarności” Jerzym Gawędą. Rozmowy można odsłuchać TUTAJ