Bydgoscy naukowcy w światowym Top 2%. Co właściwie oznacza ten sukces?
fot. Facebook
Badacze z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Politechniki Bydgoskiej i bydgoskiego Collegium Medicum znaleźli się w najnowszym zestawieniu Top 2% Scientists. Mocną reprezentację ma również toruńskie środowisko naukowe. Za efektowną nazwą kryje się konkretna informacja: publikacje tych uczonych są zauważane i przywoływane przez innych badaczy na świecie.
Inne z kategorii
Najwyższe odznaczenie UKW dla prof. Janusza Trempały
„Nakręcamy spiralę strachu”. Paweł Bokiej o szkolnych alarmach i odpowiedzialności rodziców
Najnowszą edycję bazy, potocznie nazywanej rankingiem Top 2% Scientists, opublikowano 7 października 2026 roku. Opracowanie zespołu Johna Ioannidisa z Uniwersytetu Stanforda udostępnia Elsevier. Wyniki dotyczą dorobku i cytowań do końca 2025 roku.
Co to znaczy, że naukowiec jest cytowany? Kiedy badacz pisze artykuł o nowej metodzie leczenia, właściwościach materiału albo działaniu sztucznej inteligencji, wskazuje wcześniejsze prace, z których korzystał. Takie odwołanie jest cytowaniem. To jeden ze sposobów sprawdzenia, czy wyniki danego uczonego weszły do międzynarodowego obiegu naukowego.
Można porównać to do rozmowy, która toczy się w laboratoriach i na uniwersytetach całego świata. Publikacja jest zabraniem głosu, a cytowanie pokazuje, że ktoś ten głos usłyszał i odwołuje się do niego we własnej pracy. Samo odwołanie nie musi jednak oznaczać pochwały — może również służyć polemice.
Autorzy zestawienia uwzględniają kilka miar wpływu publikacji, a także współautorstwo i rolę badacza przy powstawaniu pracy. Powstają dwie listy: jedna obejmuje całą karierę naukową, druga cytowania otrzymane w pojedynczym roku. Dlatego ten sam uczony może występować w obu zestawieniach, a ich liczebności nie należy po prostu dodawać.
Pięcioro badaczy UKW
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego poinformował 8 października, że w tegorocznej edycji znalazło się pięcioro naukowców związanych z uczelnią. To o dwie osoby więcej niż rok wcześniej.
Na liście dotyczącej cytowań w 2025 roku są Izabela Rojek i Dariusz Mikołajewski z Wydziału Informatyki oraz Yuriy Zorenko z Wydziału Fizyki. W zestawieniu obejmującym całą karierę znaleźli się Izabela Rojek, Yuriy Zorenko, Jarosław Burczyk z Wydziału Nauk Biologicznych oraz emerytowany profesor UKW Marian Żenkiewicz.
Izabela Rojek i Yuriy Zorenko występują zatem na obu listach. Wynik UKW pokazuje też różnorodność bydgoskich badań: reprezentowane są informatyka, fizyka, biologia i nauka o materiałach.
Politechnika: od informatyki po biotechnologię
W obu tabelach źródłowych znaleźliśmy łącznie dziesięcioro różnych badaczy z afiliacją Politechniki Bydgoskiej.
W zestawieniu całego dorobku są Michał Choraś, Elwira Śliwińska, Tadeusz Mikołajczyk oraz Janina Kabatc-Borcz, zapisana w bazie jako Janina Kabatc.
Lista dotycząca cytowań w 2025 roku obejmuje Sylwię Grabską-Zielińską, Michała Chorasia, Tadeusza Mikołajczyka, Marka Pawlickiego, Dariusza Kulusa, Annę Piotrowską-Długosz, Dariusza Kokoszyńskiego i Marka Bednarczyka.
To nie musi być pełna lista osób związanych z uczelnią. W bazie obecni są także Jacek Gieras i Rafał Kozik, których Politechnika zaliczała do swoich reprezentantów w poprzedniej edycji. Tym razem przy ich nazwiskach zapisano inne afiliacje. Liczenie nazwisk według samej nazwy uczelni wymaga więc ostrożności.
Bydgoska medycyna również widoczna
Osobną afiliację w bazie ma Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy, będące częścią Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Z takim oznaczeniem występuje łącznie ośmioro badaczy.
Cały dorobek naukowy reprezentują Jan Styczyński, Barbara Bojko i Tomasz Grzybowski. Na liście rocznej znaleźli się Jan Styczyński, Michał Wiciński, Piotr Cysewski, Barbara Bojko, Szymon Roszkowski, Krzysztof Skowron oraz Grzegorz Grześk.
Szczególnie wysoko w zestawieniu rocznym uplasował się Jan Styczyński: na 31 482. miejscu na świecie według wskaźnika nieuwzględniającego autocytowań, czyli odwołań badacza do własnych publikacji.
Silna reprezentacja Torunia
Po połączeniu obu list i usunięciu powtórzeń afiliację UMK ma 43 badaczy, a osobno oznaczone bydgoskie Collegium Medicum — kolejnych ośmioro. Łącznie daje to 51 osób. Tego wyniku nie należy przypisywać wyłącznie Toruniowi: uniwersytet działa w obu miastach.
Wśród najwyżej sklasyfikowanych uczonych są Alina Sionkowska i Maria Lewicka. Na liście rocznej, według wskaźnika bez autocytowań, zajmują odpowiednio 6310. i 9873. miejsce na świecie.
Wysoką pozycję ma również Bogusław Buszewski, którego obecna afiliacja w bazie wskazuje Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. prof. Jana Czochralskiego. W zestawieniu rocznym zajmuje 18 456. miejsce według tego samego wskaźnika.
Lista obejmuje także humanistykę. Ks. prof. Piotr Roszak z UMK znalazł się w zestawieniu rocznym, zajmując 108. miejsce w poddziedzinie religii i teologii przy wyłączeniu autocytowań.
Sukces, który warto dobrze rozumieć
Nazwa „Top 2%” odnosi się do zasad kwalifikacji: baza obejmuje czołowe 100 tysięcy badaczy według złożonego wskaźnika cytowań oraz osoby mieszczące się w najlepszych dwóch procentach swojej poddziedziny. To wyjaśnia, dlaczego można znaleźć się na liście, zajmując pozycję dalszą niż sto tysięcy w zestawieniu ogólnym.
Obecność w bazie jest ważną informacją o międzynarodowym wpływie publikacji. Nie stanowi jednak ostatecznego werdyktu o wartości uczonego. Cytowania nie mierzą wszystkich odkryć, osiągnięć dydaktycznych czy praktycznych zastosowań badań. Sami autorzy przestrzegają przed uznawaniem zestawienia za bezwzględny dowód naukowej doskonałości.
Bydgoszcz i Toruń mają więc powody do satysfakcji: prace badaczy z naszych ośrodków uczestniczą w światowej rozmowie naukowej. To właśnie jest najważniejszą wiadomością stojącą za efektownym szyldem „Top 2%”.