Bydgoszcz Dzisiaj 17:39 | Redaktor
CMK Północ poza Bydgoszczą. Miasto ma dostać szybkie połączenia, ale nie główną magistralę

Fot. Tomasz Czachorowski/eventphoto.com.pl dla UMWKP

Rządowa koncepcja Zintegrowanej Sieci Kolejowej przewiduje poprowadzenie głównej trasy kolei dużych prędkości z centralnej Polski do Trójmiasta przez Włocławek, Toruń i Grudziądz. Bydgoszcz ma korzystać z nowych łączników i zmodernizowanych linii, ale nie stanie się podstawowym węzłem tej magistrali.

Główna trasa pojedzie przez Toruń i Grudziądz

Zaprezentowana przez Ministerstwo Infrastruktury koncepcja zakłada budowę szybkiej linii prowadzącej od Portu Centralnego przez Płock, Włocławek, Toruń i Grudziądz w stronę Gdańska.

To właśnie ten ciąg ma stać się podstawowym kolejowym połączeniem centrum kraju z Trójmiastem. Bydgoszcz, choć jest największym miastem województwa kujawsko-pomorskiego,  nie znalazła się na wskazanym  głównym przebiegu CMK Północ, choć plan zakłada jej powiązanie z magistralą za pomocą innych odcinków sieci.

W oficjalnych komunikatach władz województwa dominuje przekaz o sukcesie całego regionu i jego włączeniu do krajowego programu rozwoju kolei. Znacznie mniej miejsca poświęcono jednak pytaniu, jakie skutki nowy układ może przynieść samej Bydgoszczy.

 Zintegrowana Sieć Kolejowa jest długoterminową koncepcją rozwoju infrastruktury, a nie zatwierdzonym programem budowy z ustalonym harmonogramem i zabezpieczonym finansowaniem wszystkich inwestycji. Pokazane na mapach korytarze mają charakter orientacyjny. Ich dokładny przebieg będzie określany dopiero w trakcie dalszych analiz i prac projektowych.

Miasto nie znika z mapy, ale dostaje rolę drugoplanową

Plany nie oznaczają całkowitego odcięcia Bydgoszczy od szybkich połączeń. Zakładany czas przejazdu do Warszawy ma wynosić około 100 minut, a do Gdańska godzinę. Takie dane podano w prezentacjach samorządu województwa. Są to jednak tylko prognozy, a nie zatwierdzony rozkład.

Przewidziano również budowę linii Bydgoszcz–Szubin–Żnin–Gniezno, która miałaby poprawić dojazd do Poznania i dalej w kierunku Wrocławia. Innym elementem koncepcji jest połączenie przez Świecie do Grudziądza, umożliwiające wjazd na główną magistralę.

Trwa także modernizacja i elektryfikacja linii kolejowej nr 201 między Maksymilianowem a Wierzchucinem. Wartość prowadzonych tam prac przekracza 878 mln zł.

Problem polega na tym, że są to przede wszystkim połączenia doprowadzające do głównej sieci. Najważniejszy szlak pociągów dużych prędkości ma przebiegać poza Bydgoszczą.

Obecna przewaga Bydgoszczy może zniknąć

Dziś przez Bydgoszcz przebiega jeden z najważniejszych kolejowych ciągów północ–południe: z Trójmiasta przez Poznań do Wrocławia. 

Zdaniem części ekspertów nowa magistrala może  stworzyć szybszą alternatywę dla pociągów między Trójmiastem a Poznaniem i przyczynić się do marginalizacji Bydgoszczy.

Na obecnym etapie nie przesądzono jednak, czy i które połączenia zostaną przeniesione z trasy przez miasto.

Czy szybkie pociągi zatrzymają się w regionie?

Sama obecność magistrali na terenie województwa nie gwarantuje, że najszybsze składy będą zatrzymywały się w każdym mieście leżącym przy trasie. By zaoszczędzić czas część kursów może  przejeżdżać przez region bez zatrzymania albo obsługiwać jedynie wybrane stacje.

Możliwy postój w Grudziądzu nadal nie odpowiada na pytanie o rolę Bydgoszczy. Miasto może uzyskać krótsze czasy przejazdu dzięki łącznikom, a jednocześnie stracić znaczenie jako węzeł, przez który prowadzą najważniejsze relacje dalekobieżne.

Inne regiony walczą o korzystniejszy przebieg

W województwie zachodniopomorskim  pojawiają się apele o zmianę koncepcji i stworzenie tzw. północnego układu w kształcie litery Y. W tym wariancie Bydgoszcz byłaby miejscem rozdzielenia tras prowadzących w stronę Trójmiasta, Szczecina i Koszalina.

Zwolennicy tego rozwiązania przekonują, że lepiej wykorzystywałoby ono położenie Bydgoszczy i jej znaczenie gospodarcze. Pozwalałoby także zachować rolę miasta jako jednego z głównych węzłów łączących północ kraju z Wielkopolską i Dolnym Śląskiem.

W oficjalnej koncepcji pierwszeństwo ma jednak trasa przez Toruń i Grudziądz.

Region zyska, ale Bydgoszcz może stracić

Nowe linie do Świecia, Grudziądza, Żnina czy Radziejowa mogą poprawić dostęp do kolei w wielu częściach województwa. Dla mieszkańców mniejszych miejscowości będzie to realna korzyść.

Nie zmienia to jednak podstawowego problemu: najważniejsza magistrala ma ominąć największy ośrodek regionu. Bydgoszcz może stać się miastem dołączonym do systemu, zamiast jednym z miejsc, które go organizują.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->