Bydgoszcz Dzisiaj 16:18 | Redaktor
Jak nie utonąć w śmieciach? Konfederacja bije na alarm... i przynosi butelki pod biuro polityka

fot. własne

Członkowie ugrupowania domagają się rezygnacji z systemu kaucyjnego w gospodarowaniu odpadami. Przynieśli puszki i butelki pod biuro poselskie wiceministra cyfryzacji, Pawła Olszewskiego w Bydgoszczy.

Chaos ubrany w ekologiczne hasła

Konfederacja chce, by rząd wycofał się z systemu kaucyjnego. Zdaniem działaczy jego funkcjonowanie to absurd. 

Dzisiaj człowiek musi wiedzieć, jakie opakowanie podlega zwrotowi, gdzie je oddać, czy można je zgniatać i czy automat, do którego się wybieramy, akurat będzie czynny, czy nie będzie przypadkiem przepełniony. To jest chaos mówił  Paweł Sieg, lider Klubu Konfederacji Bydgoszcz.

Politycy zwracają też uwagę, że obecna sytuacja jest winą zarówno Koalicji Obywatelskiej, jak i Prawa i Sprawiedliwości. Ich zdaniem jedna pratia ten projekt uchwaliła, a druga go utrzymała.

Przed biurem Pawła Olszewskiego przypomniano również o kosztach systemu kaucyjnego. Według statystyk, w ciągu 10 lat, ma on przekroczyć 40 miliardów złotych, a koszt obsługi jednego opakowania wynosi 40 groszy. Konfederaci przestrzegają, że w cenach, marżach i logistyce,  zapłacą za to konsumenci i przedsiębiorcy.

Więcej biurokracji

Paweł Sieg podkreślił, że system jest też dużym obciążeniem dla producentów, na których nałożono dodatkowe obowiązki rozliczeniowe i magazynowe oraz wymuszono konieczność zatrudnienia większej liczby pracowników.

Trzeba zapewnić większą przestrzeń, gdzie te opakowania można zbierać. Jak wiemy, małe sklepy są tutaj wyłączone, one mogą dobrowolnie brać udział w tym systemie. Natomiast nie oszukujmy się, presja rynku także jest ogromna, więc człowiek chcąc czy nie chcąc musi się podporządkować pod ten państwowy wymysł, pod ten eksperyment społeczny wskazywał. 

Negatywnie system kaucyjny mają też oceniać Polacy. Według przytoczonego sondażu dla Rzeczpospolitej, ponad 50% obywateli ma krytyczne zdanie na ten temat, a jedynie 27% ocenia system pozytywnie. 

Recykling tak, magazynierstwo nie

Działacze Konfederacji podkreślili, że nie są przeciwnikami recyklingu i dbałości o środowisko. Krytykują tylko w ich opinii  „głupie rozwiązania”, które wymuszają na mieszkańcach, magazynowanie odpadów w domu. 

(...)Segregowaliśmy odpady tak jak należy. A teraz jest niestety to w ten sposób zrobione, że jesteśmy śmieciarzami we własnym kraju, że musimy mieć miejsce w naszych mieszkaniach na dodatkowe właśnie śmieci, niezgniecione butelki plastikowe czy puszki. (...) Warto wspomnieć, że jeżeli (...) para, nie będzie oddawała przez około dwa miesiące takich opakowań, to będzie się to wiązało z kosztem  nieodzyskanej kaucji około 200 czy nawet 300 zł - mówi Hanna Gutowska, Ruch Narodowy Bydgoszcz.

System kaucyjny ma być także dużym obciążeniem dla emerytów i osób niepełnosprawnych, którym trudno jest dotrzeć do sklepu, gdzie można oddać butelki i puszki. 

Działacze Konfederacji przynieśli ze sobą symboliczną siatkę z odpadami, by zostawić je w biurze Pawła Olszewskiego. Było ono jednak zamknięte.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->